TVN24 | Świat

Putin rozmawiał z Macronem kilka dni przed rozpoczęciem inwazji. Ujawniono, o czym

TVN24 | Świat

Autor:
akw/kg
Źródło:
AFP
"Macron pokazał, gdzie leżą pewne zagrożenia, czym można sprowokować Putina". Wypowiedź Jakuba Kumocha z 10 lutego
"Macron pokazał, gdzie leżą pewne zagrożenia, czym można sprowokować Putina". Wypowiedź Jakuba Kumocha z 10 lutegoTVN24
wideo 2/35
TVN24"Macron pokazał, gdzie leżą pewne zagrożenia, czym można sprowokować Putina"

Emmanuel Macron i Władimir Putin rozmawiali 20 lutego. Na cztery dni przed rozpoczęciem rosyjskiej inwazji na Ukrainę francuski prezydent podjął bezowocną próbę powstrzymania Rosji przed wkroczeniem na wojenną ścieżkę - pisze agencja AFP. W trakcie rozmowy Macron miał zaproponować zorganizowanie szczytu Putina z prezydentem Joe Bidenem.

Rozmowa prezydentów Francji i Rosji, która odbyła się 20 lutego rano, czyli zaledwie cztery dni przed rozpoczęciem przez Władimira Putina zbrojnej inwazji na Ukrainę, jest pełna napięcia, okazjonalnych wyrazów szacunku i niezręcznych momentów - opisuje AFP. Nagranie z rozmowy zostanie wyemitowane w filmie dokumentalnym w czwartek na antenie telewizji France 2.

Macron pytał o intencje Putina

Agencja opisuje, że Macron zaczął rozmowę "bez ogródek", pytając wprost: "Chciałbym, abyś przedstawił mi to, jak odczytujesz sytuację, i być może bezpośrednio, jak masz w zwyczaju, powiedział mi, jakie są twoje intencje".

"Co mogę powiedzieć? Sam widzisz, co się dzieje" - odpowiedział mu Putin, oskarżając Ukrainę o zerwanie porozumień mińskich. Uderzył przy tym w prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego, oskarżając Kijów o staranie się o broń jądrową.

"W rzeczywistości nasz drogi kolega, pan Zełenski, nic nie robi", aby zastosować porozumienia mińskie - twierdził dalej Putin. "Okłamuje cię" - dodał, zwracając się do Macrona i przy okazji oskarżając go o próbę rewizji porozumień.

Macron zauważył w trakcie rozmowy, że stroną porozumień mińskich jest Rosja i nie przewidują one, aby podstawą dialogu miały być propozycje przedstawione przez separatystów. "Kiedy twój negocjator próbuje zmusić Ukraińców do rozmowy na podstawie planów separatystów, nie odbywa się to w poszanowaniu porozumień mińskich. To nie separatyści będą przedstawiać propozycje dotyczące praw ukraińskich" - mówił.

Dodał, że ma przed sobą tekst porozumień i jest w nich napisane, że propozycje przedstawia rząd Ukrainy w konsultacji i za zgodą przedstawicieli niektórych rejonów Donbasu w ramach trójstronnej grupy kontaktowej. "Dokładnie to proponujemy. Nie mam więc pojęcia, gdzie twój radca prawny uczył się prawa. Jeśli chodzi o mnie, po prostu patrzę na teksty i staram się je stosować" - stwierdził Macron.

Putin przekonywał, że należy wziąć pod uwagę propozycje separatystów ze wschodniej Ukrainy. "Ale my nie dbamy o propozycje separatystów" - odparł na to Macron.

Putin po spotkaniu z Macronem: niektóre jego pomysły dotyczące bezpieczeństwa mogą być podstawą do dalszych działań Francuski prezydent odmówił wykonania rosyjskiego testu. Reuters: by Moskwa nie weszła w posiadanie jego DNA

AFP opisuje, że mimo napiętego charakteru rozmowy Macron starał się odgrywać w niej rolę mediatora, twierdząc, że będzie wzywał Wołodymyra Zełenskiego do "uspokojenia wszystkich", nie tylko członków ukraińskich siłach zbrojnych, ale także użytkowników mediów społecznościowych.

Wezwał przy tym Putina, aby i on uspokoił rosyjskie siły zbrojne. "Wczoraj było dużo bombardowań. Jeśli chcemy dać dialogowi szansę, trzeba uspokoić sytuację w regionie" - argumentował.

"Nie poddawaj się prowokacjom w nadchodzących godzinach i dniach" - apelował Macron do Putina.

Emmanuel Macron i Władimir Putin. Spotkanie na Kremlu Zdjęcie z 7 lutegokremlin.ru

Rozmowa zakończyła się na sugestii Macrona, który proponował Putinowi spotkanie z amerykańskim prezydentem Joe Bidenem. Putin nie sprzeciwiał się temu, ale też nie wydawał się zainteresowany ustaleniem konkretnej daty, nalegając przy tym, żeby spotkanie było w pełni przygotowane.

W tamym czasie Pałac Elizejski, informując o rozmowie Macron-Putin, pisał, że osiągnięto porozumienie w sprawie szczytu między Bidenem i Putinem, jednak nigdy do niego nie doszło.

Ostatnie słowa w rozmowie były - jak ocenia AFP - "stosunkowo serdeczne". "W każdym razie dziękuję, Władimirze. Będziemy w kontakcie. Gdy coś się wydarzy, zadzwoń do mnie" - powiedział Macron. "Dziękuję, panie prezydencie" - odpowiedział Putin w języku francuskim.

W tym momencie Putin wyjawił Macronowi jeszcze jedną rzecz: "Szczerze mówiąc, chciałem pograć w hokeja na lodzie. Rozmawiam z tobą z hali sportowej przed rozpoczęciem wysiłku fizycznego. Ale najpierw porozmawiam z moimi doradcami".

Agencja zwraca uwagę, że obaj przywódcy w całej rozmowie zwracają się do siebie na ty.

Emmanuel Macron o swoich rozmowach z Władimirem Putinem: okazał się dwulicowy

Cztery dni później, 24 lutego, Władimir Putin rozpoczął zbrojną inwazję na Ukrainę, wywołując wojnę, która trwa już 123 dni.

Macron podjął dalsze rozmowy z Putinem już po rozpoczęciu inwazji, jednak taki format rozmów wyczerpał się. Francuski prezydent spotkał się z krytyką z powodu tych rozmów. Do Kijowa, aby wesprzeć Wołodymyra Zełenskiego, pojechał dopiero 16 czerwca.

ZOBACZ W TVN24 GO: "Absolutne wyłamanie się". W co gra Emmanuel Macron?

Autor:akw/kg

Źródło: AFP

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości