W Wyborgu w obwodzie leningradzkim, a także w mieście Sławiańsk nad Kubaniem w Kraju Krasnodarskim, doszło do eksplozji i pożaru w bazie paliwowej oraz rafinerii - podały w niedzielę nad ranem rosyjskie kanały na Telegramie. Zakład w Sławiańsku nad Kubaniem został zaatakowany przez drony. W Wyborgu - według władz - do eksplozji doprowadziło "użycie materiałów pirotechnicznych".
Rosyjska agencja Interfax, powołując się na doniesienia lokalnych władz podała, że na terenie rafinerii w Sławiańsku nad Kubaniem spadło sześć dronów. Wcześniej w niedzielę kanał na Telegramie Astra napisał, cytując komunikat sztabu operacyjnego Kraju Krasnodarskiego, że był to jeden dron.
Rafineria, o zdolności produkcyjnej 4 mln ton ropy rocznie, czyli około 1 mln baryłek (baryłka to około 159 litrów ropy) dziennie, wstrzymała po tym ataku pracę - podała Agencja Reutera.
Kanał na telegramie Astra poinformował również, że mieszkańcy Wyborga w obwodzie leningradzkim słyszeli potężną eksplozję, po której wybuchł pożar. Oficjalnych doniesień w tej sprawie nie ma - dodał.
Gubernator obwodu leningradzkiego Aleksandr Drozdenko, odnosząc się do informacji, że na terenie bazy paliw w Wyborgu spadł dron, oznajmił, że są one "nieprawdziwe".
"Do wybuchu doszło w wyniku użycia materiałów pirotechnicznych. Nie było żadnych obrażeń, nie było także zagrożenia pożarem" - dodał urzędnik.
Rosyjskie ministerstwo obrony podało w niedzielę, że nad terytorium Kraju Krasnodarskiego zostało przechwyconych lub zniszczonych 57 dronów.
Od kilku miesięcy rosyjskie rafinerie i bazy paliw są systematycznie atakowane przez ukraińskie bezzałogowce. Do ataków przyznają się (zazwyczaj po pewnym czasie od ich dokonania) Służba Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) i wywiad wojskowy w Kijowie. Celem ataków jest "zniszczenie" potencjału produkcyjnego tych zakładów.
Źródło: Reuters, Interfax, Ukraińska Prawda, NV, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Google Maps, t.me/astrapress