Płacz i złość w Iranie po śmierci 20-letniej tiktokerki. Miała zostać zastrzelona podczas ulicznych protestów

Autor:
jdw//az
Źródło:
Radio Wolna Europa, Radio Farda, tvn24.pl
Jak wygląda sytuacja w Iranie? Odpowiada Maciej Tomaszewski, autor "Podcastu o zagranicy" w TVN24 GO
Jak wygląda sytuacja w Iranie? Odpowiada Maciej Tomaszewski, autor "Podcastu o zagranicy" w TVN24 GO
Jak wygląda sytuacja w Iranie? Odpowiada Maciej Tomaszewski, autor "Podcastu o zagranicy" w TVN24 GO

Irański oddział Radia Wolna Europa - Radio Farda - zamieścił w swoich mediach społecznościowych wideo, które ukazuje fragment pogrzebu zamordowanej w ubiegłym tygodniu tiktokerki Hadis Najafi. Dwudziestolatka miała zostać sześciokrotnie postrzelona podczas protestów na ulicach Iranu.

Hadis Najafi hadisnajafi78/INSTAGRAM

Według Radia Wolna Europa, 21 września młoda kobieta miała zostać zastrzelona przez irańskie siły bezpieczeństwa w Karadżu, mieście położonym około 40 km od Teheranu. Popularna tiktokerka brała udział w protestach, które wybuchły po tym, jak 16 września zmarła Mahsa Amini, zatrzymana przez policję religijną z powodu niewłaściwego - zdaniem funkcjonariuszy - założenia hidżabu. 

Hadis Najafi zastrzelona podczas protestów w Karadżu

Wideo zamieszczone na Twitterze irańskiego oddziału Radia Wolna Europa ukazuje cztery kobiety zebrane wokół obsypanego płatkami kwiatów grobu Hadis. Dwie z nich leżą na ziemi. Na nagraniu widać, jak z rozpaczą dotykają miejsca pochówku 20-latki, po czym jedna z nich przytula do twarzy oprawione w ramkę zdjęcie Hadis. Z wpisu wynika, że film został przesłany do redakcji radia przez członków rodziny zastrzelonej 20-latki. 

Z informacji zamieszczonych na Twitterze przez Masih Alinejad - irańską dziennikarkę i aktywistkę, która rozmawiała z siostrą Hadis - wynika, iż dziewczyna miała zostać postrzelona sześciokrotnie. Raniono ją w klatkę piersiową, twarz i szyję. W wyniku odniesionych ran dziewczyna zmarła. 

CZYTAJ TEŻ: Iranki palą chusty i ścinają włosy. Trwają protesty po śmierci 22-latki zatrzymanej przez policję religijną

Protesty po śmierci Mahsy Amini

Falę demonstracji w całym kraju wywołała śmierć Mahsy Amini. 22-letnia kobieta została zatrzymana przez irańską policję religijną, bo spod hidżabu miały wystawać jej włosy. Po tym kobieta w niejasnych okolicznościach zapadła w śpiączkę i zmarła. Irańska policja utrzymuje, że miała problemy z sercem, a jej śmierć jest nieszczęśliwym wypadkiem. Rodzina zmarłej twierdzi jednak, że dziewczyna była zdrowa. Z relacji świadków wynika, iż została brutalnie pobita przez funkcjonariuszy w radiowozie.

Śmierć Mahsy Amini wywołała w Iranie fale protestów. Od 16 września mieszkańcy wychodzą na ulice miast. Kobiety demonstracyjnie ściągają hidżaby, a niektóre z nich palą je w akcie sprzeciwu. Podczas manifestacji dochodzi do starć protestujących i funkcjonariuszy. Niezależne organizacje wskazują, że w wyniku zamieszek mogło zginąć już ponad 50 osób. Agencja Associated Press informuje o aresztowaniu co najmniej 1200 uczestników protestów. 

ZOBACZ TEŻ: Trudeau: Kanada nałoży sankcje na Iran w związku ze śmiercią Mahsy Amini

Autor:jdw//az

Źródło: Radio Wolna Europa, Radio Farda, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: hadisnajafi78/INSTAGRAM

Pozostałe wiadomości