Pete Hegseth: wojsko USA dostało rozkaz "no quarter"

Pete Hegseth
Pete Hegseth: bez jeńców, bez litości dla naszych wrogów
Źródło: Reuters
Pete Hegseth oświadczył, że wojska USA będą wykonywać rozkaz "no quarter", czyli niebrania jeńców w czasie konfliktu z Iranem. Sekretarz obrony Stanów Zjednoczonych dodał też, że "nie będzie litości" dla wrogów USA.

W czasie konferencji prasowej Pete'a Hegsetha w piątek padło pytanie dotyczące irańskich ataków na statki w Cieśninie Ormuz. - Nasza odpowiedź: będziemy naciskać, będziemy przeć do przodu. Bez jeńców, bez litości dla naszych wrogów - odparł Hegseth.

W wystąpieniu padło angielskie określenie "no quarter", które dotyczy rozkazu niebrania jeńców wojennych. Zakaz zabraniający atakowania osób uznanych za niezdolnych do walki w sytuacjach bojowych jest częścią zwyczajowego międzynarodowego prawa humanitarnego, opracowanego przez Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża.

Deklaracja niebrania jeńców jest też uznawana za zbrodnie wojenną w statucie Międzynarodowego Trybunału Karnego.

Słowa sekretarza obrony spotkały się z ostrą reakcją ekspertów. Brian Finucane z International Crisis Group, międzynarodowej organizacji, która prowadzi analizy w celu zapobiegania konfliktom, ostrzegł w rozmowie z Al-Dżazirą, że "bezprawna retoryka szefa Pentagonu może przekładać się na zbrodnie na polu walki".

Hegseth daje rady dziennikarzom

Hegseth w tej samej wypowiedzi skrytykował też, jego zdaniem, niepoprawny sposób przedstawiania tego konfliktu. Zaoferował "kilka porad" dziennikarzom.

Ludzie patrzą w telewizor i widzą banery, widzą nagłówki. Kiedyś pracowałem w tym biznesie i wiem, że wszystko jest napisane celowo. Na przykład baner lub nagłówek: wojna na Bliskim Wschodzie się zaostrza, pojawiający się na ekranie od kilku dni obok wizualizacji celów cywilnych lub energetycznych, w które uderzył Iran, bo oni tak właśnie robią. A może zamiast tego: Iran coraz bardziej zdesperowany? Bo jest, i wy i oni o tym wiedzą - mówił.

Konflikt na Bliskim Wschodzie

Izrael i USA rozpoczęły 28 lutego naloty na Iran, zabijając m.in. najwyższego przywódcę tego państwa Alego Chameneia. Teheran w odpowiedzi zaatakował Izrael i kilka państw Zatoki Perskiej, uderzając zarówno w położone tam amerykańskie bazy, jak i w obiekty cywilne.

OGLĄDAJ: "Nie widać scenariusza upadku". Dlaczego irański system wciąż trwa
epa12816463

"Nie widać scenariusza upadku". Dlaczego irański system wciąż trwa

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Wojna na Bliskim Wschodzie wywołana atakami USA i Izraela oraz odwetowymi działaniami Iranu doprowadziła do wstrzymania transportu morskiego z Zatoki Perskiej, głównie ropy naftowej i gazu LNG. Szlak prowadzi przez cieśninę Ormuz, którą próbują zablokować władze w Teheranie. Przed wybuchem wojny przepływało tamtędy około jednej piątej światowych dostaw ropy i skroplonego gazu ziemnego.

Czytaj także: