Caine powiedział prezydentowi podczas kilku briefingów, że amerykańscy urzędnicy od dawna uważali, że Iran może spróbować zablokować ten kluczowy szlak żeglugowy za pomocą min morskich, dronów i pocisków rakietowych, jeśli wybuchnie konflikt - poinformował "WSJ", powołując się na źródła zaznajomione ze sprawą.
Trump z decyzją pomimo rekomendacji
Trump podobno przyznał, że istnieje takie ryzyko, ale zdecydował się kontynuować kampanię militarną, mówiąc doradcom, że jego zdaniem Teheran prawdopodobnie skapituluje, zanim podejmie taki krok, i że wojsko amerykańskie będzie w stanie ponownie otworzyć szlak wodny w razie potrzeby.
Po wybuchu walk pod koniec lutego irańska Gwardia Rewolucyjna zamknęła cieśninę Ormuz, przez którą przepływa 20 procent światowych dostaw ropy naftowej. Według brytyjskiej Agencji ds. Operacji Handlowych na Morzu (Maritime Trade Operations Agency) od początku marca 20 statków handlowych, w tym dziewięć tankowców, padło ofiarą ataków w okolicy Ormuz. Szef Pentagonu Pete Hegseth powiedział w piątek, że "nie trzeba się martwić" o cieśninę Ormuz, bo USA nie pozwolą, by pozostała zamknięta.
Wojna i ofiary na Bliskim Wschodzie
28 lutego, Izrael i USA rozpoczęły wojnę przeciwko Iranowi. W wyniku działań armii obu państw (według danych ministerstwa zdrowia w Teheranie) zginęło w tym czasie ponad 1,2 tysiąca osób, a ponad 10 tysięcy zostało rannych. Agencja ONZ do spraw Uchodźców (UNHCR) szacuje natomiast, że około 3,2 miliona osób opuściło domy.
Ponad 770 osób zginęło w tym czasie w Libanie w wyniku trwających równolegle izraelskich ataków na pozycje sprzymierzonego z Iranem, terrorystycznego ugrupowania Hezbollah. W efekcie irańskich ataków odwetowych w Izraelu śmierć poniosło co najmniej 12 osób, w krajach Zatoki Perskiej co najmniej 16, a straty amerykańskie to 13 osób, w tym siedmiu żołnierzy.
Opracował Jan Sowa/ams
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/SAMUEL CORUM / POOL