Tanzański miliarder przejmuje największą grupę medialną w Afryce Wschodniej

shutterstock_1044507994
Tanzania. Protesty podczas wyborów prezydenckich
Źródło: Reuters
Największa grupa medialna w Afryce Wschodniej zmienia właściciela. Tanzański miliarder Rostam Aziz przejął pakiet kontrolny Nation Media Group, co wywołało debatę o przyszłości niezależnego dziennikarstwa w regionie. Nowy inwestor zapewnia, że będzie wspierał rzetelne media, jednak jego bliskie relacje z politykami budzą wątpliwości części komentatorów.

Tanzański potentat biznesowy Rostam Aziz ogłosił, że jego spółka Taarifa Ltd kupiła pakiet kontrolny Nation Media Group (NMG), obejmujący 54 proc. udziałów. Transakcja wymaga jeszcze zgody regulatorów medialnych w poszczególnych krajach.

Jeden z największych koncernów mediowych

NMG to jeden z najważniejszych koncernów medialnych w Afryce Wschodniej. Codziennie miliony mieszkańców Kenii, Tanzanii, Ugandy i Rwandy korzystają z należących do niego gazet, stacji radiowych, telewizyjnych i portali internetowych.

Wśród najbardziej rozpoznawalnych tytułów są m.in. kenijski "Daily Nation", tanzański "Mwananchi" czy ugandyjski "Daily Monitor".

Obawy o niezależność redakcyjną

Przejęcie przez miliardera mającego rozległe kontakty polityczne wywołało obawy o przyszłość niezależności redakcyjnej. Aziz był wcześniej posłem rządzącej w Tanzanii partii Chama Cha Mapinduzi (CCM) i utrzymuje bliskie relacje z wieloma liderami regionu.

Podczas konferencji prasowej w Nairobi, 65-letni przedsiębiorca podkreślał jednak, że popiera silne i niezależne dziennikarstwo.

Jak mówił, wspiera "wiarygodne i niezależne dziennikarstwo", które jest "niezbędne dla rozwoju naszego społeczeństwa". Dodał też, że partnerstwo z NMG opiera się na "zaangażowaniu w profesjonalizm redakcyjny i wiarygodność instytucjonalną".

Churchill Otieno, były redaktor cyfrowy NMG i obecny prezes Africa Editors Forum, zwrócił uwagę na znaczenie grupy w regionie.

"Przez dekady NMG nie była jedynie firmą medialną. Funkcjonowała jako część demokratycznej infrastruktury Afryki Wschodniej" – napisał.

"Kiedy zmienia się właściciel, kluczowe pytanie nie brzmi tylko kto kupuje, ale jaką wizję sfery publicznej niesie ze sobą ten zakup" - dodał.

Nairobi - sprzedawca gazet
Nairobi - sprzedawca gazet
Źródło: Shutterstock

Relacje z politykami pod lupą

Wątpliwości dotyczą zwłaszcza relacji biznesmena z liderami politycznymi regionu, w tym z prezydentem Kenii Williamem Ruto. W 2023 roku otwierał on należącą do Aziza instalację gazową Taifa Gas w Mombasie i nazwał go "odpornym inwestorem".

Asha Abinallah, dyrektor generalna firmy technologicznej Tech and Media Convergency z Tanzanii, oceniła w rozmowie z BBC, że "istnieje taka możliwość", iż media należące do NMG mogą w przyszłości zbliżyć się do stanowiska rządów Kenii i Tanzanii.

Sam Aziz stanowczo odrzuca takie sugestie. Podkreśla, że zakup NMG to "czysto komercyjna i strategiczna inwestycja".

- Wierzę w relacje. To relacje osobiste, które nie mają nic wspólnego z rozważaniami handlowymi - mówił Aziz.

- Jestem bardzo blisko z przywództwem w Zambii, bardzo blisko z przywództwem w Ugandzie i bardzo blisko z przywódcami w całym naszym regionie - dodał.

Rynek reaguje optymizmem

Aziz zapowiedział także inwestycje w rozwój cyfrowy NMG, która – podobnie jak wiele redakcji na świecie – w ostatnich latach zmagała się ze spadkiem przychodów z prasy drukowanej i restrukturyzacją.

Rynek zareagował na informację o przejęciu pozytywnie. W ciągu dwóch dni od ogłoszenia transakcji akcje NMG na giełdzie w Nairobi wzrosły o 28,3 proc., osiągając najwyższy poziom od dwóch lat.

Ekonomista Keith Mwau ocenił w rozmowie z BBC, że "dla domu mediowego, który przez lata ograniczał działalność i przechodził restrukturyzację, obietnica kapitału i inwestycji ma naprawdę duże znaczenie".

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Jan Sowa/ams

Zobacz także: