Tanzański potentat biznesowy Rostam Aziz ogłosił, że jego spółka Taarifa Ltd kupiła pakiet kontrolny Nation Media Group (NMG), obejmujący 54 proc. udziałów. Transakcja wymaga jeszcze zgody regulatorów medialnych w poszczególnych krajach.
Jeden z największych koncernów mediowych
NMG to jeden z najważniejszych koncernów medialnych w Afryce Wschodniej. Codziennie miliony mieszkańców Kenii, Tanzanii, Ugandy i Rwandy korzystają z należących do niego gazet, stacji radiowych, telewizyjnych i portali internetowych.
Wśród najbardziej rozpoznawalnych tytułów są m.in. kenijski "Daily Nation", tanzański "Mwananchi" czy ugandyjski "Daily Monitor".
Obawy o niezależność redakcyjną
Przejęcie przez miliardera mającego rozległe kontakty polityczne wywołało obawy o przyszłość niezależności redakcyjnej. Aziz był wcześniej posłem rządzącej w Tanzanii partii Chama Cha Mapinduzi (CCM) i utrzymuje bliskie relacje z wieloma liderami regionu.
Podczas konferencji prasowej w Nairobi, 65-letni przedsiębiorca podkreślał jednak, że popiera silne i niezależne dziennikarstwo.
Jak mówił, wspiera "wiarygodne i niezależne dziennikarstwo", które jest "niezbędne dla rozwoju naszego społeczeństwa". Dodał też, że partnerstwo z NMG opiera się na "zaangażowaniu w profesjonalizm redakcyjny i wiarygodność instytucjonalną".
Churchill Otieno, były redaktor cyfrowy NMG i obecny prezes Africa Editors Forum, zwrócił uwagę na znaczenie grupy w regionie.
"Przez dekady NMG nie była jedynie firmą medialną. Funkcjonowała jako część demokratycznej infrastruktury Afryki Wschodniej" – napisał.
"Kiedy zmienia się właściciel, kluczowe pytanie nie brzmi tylko kto kupuje, ale jaką wizję sfery publicznej niesie ze sobą ten zakup" - dodał.
Relacje z politykami pod lupą
Wątpliwości dotyczą zwłaszcza relacji biznesmena z liderami politycznymi regionu, w tym z prezydentem Kenii Williamem Ruto. W 2023 roku otwierał on należącą do Aziza instalację gazową Taifa Gas w Mombasie i nazwał go "odpornym inwestorem".
Asha Abinallah, dyrektor generalna firmy technologicznej Tech and Media Convergency z Tanzanii, oceniła w rozmowie z BBC, że "istnieje taka możliwość", iż media należące do NMG mogą w przyszłości zbliżyć się do stanowiska rządów Kenii i Tanzanii.
Sam Aziz stanowczo odrzuca takie sugestie. Podkreśla, że zakup NMG to "czysto komercyjna i strategiczna inwestycja".
- Wierzę w relacje. To relacje osobiste, które nie mają nic wspólnego z rozważaniami handlowymi - mówił Aziz.
- Jestem bardzo blisko z przywództwem w Zambii, bardzo blisko z przywództwem w Ugandzie i bardzo blisko z przywódcami w całym naszym regionie - dodał.
Rynek reaguje optymizmem
Aziz zapowiedział także inwestycje w rozwój cyfrowy NMG, która – podobnie jak wiele redakcji na świecie – w ostatnich latach zmagała się ze spadkiem przychodów z prasy drukowanej i restrukturyzacją.
Rynek zareagował na informację o przejęciu pozytywnie. W ciągu dwóch dni od ogłoszenia transakcji akcje NMG na giełdzie w Nairobi wzrosły o 28,3 proc., osiągając najwyższy poziom od dwóch lat.
Ekonomista Keith Mwau ocenił w rozmowie z BBC, że "dla domu mediowego, który przez lata ograniczał działalność i przechodził restrukturyzację, obietnica kapitału i inwestycji ma naprawdę duże znaczenie".
Opracował Jan Sowa/ams
Źródło: BBC
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock