Duży pożar wybuchł w sobotę w miejscowości Podgać, położonej w powiecie wyszkowskim.
O sytuację zapytaliśmy straż pożarną. - Pożar rozpoczął się na łące, rozprzestrzenił się na las. Sytuacja nie jest opanowana - poinformował st. kpt. Daniel Wachowski ze straży pożarnej w Wyszkowie.
Na miejscu pracowało 100 strażaków oraz 25 pojazdów. Działała grupa operacyjna z komendy wojewódzkiej i zastępca komendanta powiatowego w Wyszkowie. Pracę strażaków z powiatu wyszkowskiego wspierali strażacy z powiatu węgrowskiego i wołomińskiego.
11 godzinna akcja
Na miejsce pojechał reporter tvnwarszawa.pl Mateusz Mżyk. - Pożar na polach i w lesie pomiędzy miejscowościami Podgać i Lucynów. Z góry widać ogromne wypalone połacie pól. Straż pożarna pracuje w trzech miejscach. Ogień wciąż łapie się drzew na skraju lasu. Dym widoczny był z 15 kilometrów - relacjonował przed godziną 14 reporter tvnwarszawa.pl.
Strażacy podsumowali działania. Pożarem było objęte łącznie 25 hektarów łąki i lasu. W akcji udział brało 131 strażaków i 34 pojazdy. Działania zostały zakończone w sobotę o godzinie 21.02, trwały łącznie ponad 11 godzin.
W powiecie wyszkowskim równolegle trwał drugi pożar. W miejscowości Natalin ogień objął las i nieużytki.
Autorka/Autor: Magdalena Gruszczyńska
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Mateusz Mżyk/tvnwarszawa.pl