Iran "nie posiadał broni jądrowej". To sygnał dla Kima

Kim Dzong Un
Korea Północna przeprowadziła test pocisków manewrujących
Źródło: Reuters
Wojna z Iranem utwierdza Koreę Północną w przekonaniu, że rozbudowa potencjału nuklearnego stanowi najlepszą obronę - oceniają eksperci. "Kim musiał pomyśleć, że Iran został zaatakowany w ten sposób, ponieważ nie posiadał broni jądrowej" - stwierdza jeden z nich. Jak konflikt na Bliskim Wschodzie wpłynie na potencjalne negocjacje nuklearne Waszyngtonu i Pjongjangu?

W zeszłym tygodniu Korea Północna wystrzeliła pociski manewrujące z niszczyciela klasy Choe Hyon. Test obejmował między innymi pociski, które leciały przez prawie trzy godziny, zanim uderzyły w cele - poinformowała reżimowa Koreańska Centralna Agencja Prasowa.

Kim Dzong Un, w reakcji na przeprowadzony przez Koreę Północną test, powiedział, że wystrzelenie pocisków stanowi dowód na to, iż proces wyposażania okrętów w broń jądrową "postępuje w zadowalającym tempie".

Kim Dzong Un podczas wizyty w fabryce amunicji
Kim Dzong Un podczas wizyty w fabryce amunicji
Źródło: KCNA/UPI Photo via Newscom/PAP

Jak podkreślają analitycy, Kim Dzong Un nieprzypadkowo wspomniał o broni jądrowej w czasie wojny na Bliskim Wschodzie i ataku USA i Izraela na Iran. Zdaniem ekspertów, Pjongjang nadal będzie postrzegał broń jądrową jako kwestię przetrwania.

"Iran został zaatakowany w ten sposób, ponieważ nie posiadał broni jądrowej"

Jak przypomina "The Guardian", jednym z formułowanych przez Donalda Trumpa celów ataku USA jest zatrzymanie prowadzonego przez Iran programu nuklearnego.

Rozszerzająca się wojna na Bliskim Wschodzie oraz egzystencjalne zagrożenie dla reżimu irańskiego prawdopodobnie utwierdziły Koreę Północną w decyzji o rozbudowywaniu arsenału jądrowego - ocenia brytyjski dziennik.

Korea Północna wykorzystuje konflikt w Iranie do uzasadnienia rozbudowy swojego arsenału jądrowego, argumentując, że silniejszy potencjał ofensywny stanowi najlepszą obronę przed presją zewnętrzną - stwierdza "Kiyv Post".

"Kim musiał pomyśleć, że Iran został zaatakowany w ten sposób, ponieważ nie posiadał broni jądrowej" - zauważa w rozmowie z "The Guardian" Song Seong-jong, profesor Uniwersytetu Daejeon i były urzędnik południowokoreańskiego ministerstwa obrony.

Gazeta przypomina też, że reakcja północnokoreańskiego ministerstwa spraw zagranicznych na wojnę w Iranie nie była jednoznaczna. Z jednej strony potępiło ono amerykańskie i izraelskie naloty jako "nielegalny akt agresji", który ujawnił "hegemoniczne i nieuczuciwe" instynkty Waszyngtonu, ale nie posunęło się do potępienia Trumpa z imienia i nazwiska. To - jak podkreśla "The Guardian" - pozostawia otwartą furtkę dla potencjalnego wznowienia rozmów nuklearnych.

To "musi niepokoić Kima"

Jak zauważają analitycy, nie jest jednak jasne, czy wojna z Iranem otwiera nowe możliwości dla rozmów, czy też skłania reżim północnokoreański do większej izolacji.

Sydney Seiler, starszy doradca w Centrum Studiów Strategicznych i Międzynarodowych, uważa, że konflikt ten zmniejszył prawdopodobieństwo zawarcia porozumienia nuklearnego między Waszyngtonem a Pjongjangiem. "Gotowość prezydenta Trumpa do użycia siły militarnej i gróźb jako środka nacisku w negocjacjach musi niepokoić Kima i sprawiać, że jest on mniej skłonny do pochopnych rozmów" - ocenił Seiler, były specjalny wysłannik USA, który pracował przy rozmowach w sprawie programu jądrowego Korei Północnej.

Jednak inni analitycy twierdzą, że chęć Kima do zapewnienia przetrwania reżimu - oraz jego rzekome osobiste relacje z prezydentem USA - mogą skłonić go do powrotu do stołu negocjacyjnego.

"W przeciwieństwie do Iranu, denuklearyzacja Korei Północnej jest niemożliwa" - stwierdza Cho Han-bum z państwowego Koreańskiego Instytutu na rzecz Zjednoczenia Narodowego. Zauważa przy tym, że obiekty jądrowe znajdują się w całym kraju. Udział w tych rozmowach jako głowa państwa dysponującego potencjałem odstraszania nuklearnego mógłby dać Kimowi swobodę działania, pozwalającą mu wywalczyć ustępstwa od Trumpa, w tym gwarancje bezpieczeństwa - ocenia ekspert.

OGLĄDAJ: "Nie widać scenariusza upadku". Dlaczego irański system wciąż trwa
epa12816463

"Nie widać scenariusza upadku". Dlaczego irański system wciąż trwa

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Kuba Koprzywa /lulu

Czytaj także: