Iran będzie atakować "ulepszoną bronią". Ostrzegają ten kraj

Panorama Dubaju
Trump: wojna z Iranem będzie trwała tak długo, jak będzie to konieczne
Źródło: TVN24
Iran będzie używać rakiet balistycznych o większej niż dotychczas sile niszczącej i większej precyzji - zapowiedziały władze w Teheranie. Ostrzegają też Zjednoczone Emiraty Arabskie i apelują do mieszkańców, aby opuścili newralgiczne miejsca, "by uniknąć obrażeń".

W kolejnych działaniach odwetowych irańska armia w większym niż dotychczas stopniu użyje "ulepszonej broni" - przekazał resort obrony Iranu, którego komunikat cytuje Reuters.

Władze Iranu grożą i atakują

W oświadczeniu, które opublikowała powiązana z resortami siłowymi agencja Tasnim, zaznaczono, że po atakach wojsk USA na infrastrukturę naftową na wyspie Chark w Zatoce Perskiej, Teheran ma też uzasadnione prawo do atakowania amerykańskich "kryjówek" w Zjednoczonych Emiratach Arabskich (ZEA). Wymieniono w tym kontekście porty morskie i doki, a także bazy wojskowe USA.

Do mieszkańców ZEA skierowano komunikat, by opuścili newralgiczne miejsca, jak porty, doki, czy amerykańskie bazy wojskowe, "by uniknąć obrażeń". Irański rząd poinformował jednocześnie, że przekazał komunikat tej treści władzom w Abu Zabi.

Powołując się na irańskie media, portal telewizji Al-Dżazira cytuje też dowódcę marynarki wojennej Irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji (IRGC), admirała Alirezę Tangsiriego, który oświadczył, że marynarka wojenna Iranu przeprowadziła "kilka kolejnych fal" ataków na siły USA w bazach wojskowych w Bahrajnie, Kuwejcie i w Abu Zabi w ZEA.

Teheran twierdzi, że eksport ropy naftowej z wyspy Chark, na której znajduje się główny terminal załadunku surowca, jest "w pełni realizowany", a firmy naftowe działają "bez zakłóceń". Wcześniej Stany Zjednoczone poinformowały o zbombardowaniu instalacji wojskowych na Chark i ostrzegły, że kluczowe obiekty naftowe w regionie mogą być celem kolejnych ataków.

Wojna i ofiary na Bliskim Wschodzie

Równo dwa tygodnie temu, 28 lutego, Izrael i USA rozpoczęły wojnę przeciwko Iranowi. W wyniku działań armii obu państw (według danych ministerstwa zdrowia w Teheranie) zginęło w tym czasie ponad 1,2 tysiąca osób, a ponad 10 tysięcy zostało rannych. Agencja ONZ do spraw Uchodźców (UNHCR) szacuje natomiast, że około 3,2 miliona osób opuściło domy.

Ponad 770 osób zginęło w tym czasie w Libanie w wyniku trwających równolegle izraelskich ataków na pozycje sprzymierzonego z Iranem, terrorystycznego ugrupowania Hezbollah. W efekcie irańskich ataków odwetowych w Izraelu śmierć poniosło co najmniej 12 osób, w krajach Zatoki Perskiej co najmniej 16, a straty amerykańskie to 13 osób, w tym siedmiu żołnierzy.

OGLĄDAJ: Trump się przeliczył? "Myśleli: wejdziemy, zbombardujemy i będzie koniec"
pc

Trump się przeliczył? "Myśleli: wejdziemy, zbombardujemy i będzie koniec"

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowali Kamila Grenczyn i Kuba Koprzywa /lulu

Czytaj także: