Merz skomentował sukces AfD. Mówi o największej porażce swojej partii od lat

Friedrich Merz
Komentarze po wygranej AfD w wyborach w Saksonii-Anhalcie
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Christoph Soeder/dpa/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Kanclerz Niemiec Friedrich Merz skomentował sukces Alternatywy dla Niemiec w Saksonii-Anhalcie. Ocenił też, że wynik CDU jest "najpoważniejszą porażką" jego partii od dziesięcioleci. Wcześniej niemiecki dziennik "Bild" napisał, że Merz jest "wstrząśnięty", i opisał wewnętrzne spotkanie kierownictwa chadeków.

Według wstępnych wyników wyborów w Saksonii-Anhalcie Alternatywa dla Niemiec (AfD), uznana w wielu niemieckich krajach związkowych za "organizację prawicowo-ekstremistyczną" i zagrożenie dla porządku konstytucyjnego państwa, zdobyła niemal 44 procent głosów i tym samym zwyciężyła w niedzielnym głosowaniu. Wynik ten wywołał falę komentarzy na całym świecie. Niemiecka prasa pisze zaś o "demokracji w punkcie zwrotnym", "politycznym trzęsieniu ziemi" oraz "ostatnim ostrzeżeniu" dla kanclerza Friedricha Merza.

Kanclerz Merz w poniedziałek po południu zabrał głos w sprawie wyników wyborów. - Chcę zapewnić wszystkich obywateli naszego kraju: nasze instytucje (demokratyczne - red.) są odporne i stabilne. Nasza ustawa zasadnicza chroni i gwarantuje ten porządek - powiedział podczas konferencji prasowej. Ocenił jednak, że w świetle wyborczego wyniku konieczne są głębokie reformy. Zaznaczył, że porażka CDU jest najpoważniejszą porażką jego partii od dziesięcioleci w tym regionie.

Merz dodał, że Niemcy mierzą się teraz z bardzo poważnym zagrożeniem dla bezpieczeństwa wewnętrznego. - Chcę to bardzo podkreślić, że dwa i pół tysiąca kilometrów na wschód stąd są osoby, które szczególnie mocno się cieszą z wyniku tych wyborów - stwierdził, odnosząc się do Rosji.

"Bild": Merz jest wstrząśnięty

Wcześniej niemiecki dziennik "Bild" napisał, że Merz jest "wstrząśnięty" tak zdecydowanym zwycięstwem AfD. Na wewnętrznym spotkaniu kierownictwa partii CDU miał mówić o "tektonicznym wstrząsie" i "dramatycznej porażce" chadeków, twierdzi tabloid.

Na spotkaniu, zgodnie z tą relacją, Merz mówił o zarysowującej się perspektywie "radykalnie prawicowego rządu" w Saksonii-Anhalcie. - Mamy silną konstytucję, mamy wszystkie instrumenty, by bronić konstytucji przed radykalnie prawicowym rządem landowym, ale mamy do czynienia z tektonicznym wstrząsem naszego systemu partyjnego - miał powiedzieć kanclerz, cytowany przez "Bild".

Według Merza celem AfD ma być "całkowite zniszczenie CDU". Lider chadeków ponownie wykluczył jakąkolwiek współpracę z tym ugrupowaniem. Kanclerz miał też stwierdzić, że wynik w Saksonii-Anhalcie "wstrząsa CDU aż po same fundamenty", a rząd i on sam "nie mogą tak po prostu przejść nad tym do porządku dziennego". W ocenie Merza CDU "dramatycznie przegrała" wybory.

Jak relacjonuje dalej "Bild", kanclerz zdobył się na samokrytykę. Miał stwierdzić, że rządowi "nie udało się znaleźć dostępu do emocji ludzi". Następnie Merz miał zaapelować o jedność. - Poradzimy sobie z tym tylko wtedy, gdy będziemy otwarcie rozmawiać o problemach w gronie kierownictwa - powiedział. Jak dodał, każdy z członków chadecji powinien mieć świadomość, że "publicznymi wypowiedziami wymierzonymi w partię" szkodzi CDU.

Wyniki wyborów w Saksonii-Anhalcie

AfD nie będzie miała w parlamencie Saksonii-Anhaltu większości mandatów, ale będzie dążyła do utworzenia rządu, próbując przeciągnąć na swoją stronę pojedynczych deputowanych z innych ugrupowań. Gdyby się jej to udało, wówczas po raz pierwszy w swojej historii stworzyłaby rząd na poziomie kraju związkowego.

Źródło: PAP, Reuters, tvn24.pl
Czytaj także: