Kandydatowi Konfederacji na prezydenta Krakowa zabrakło ważnych podpisów. "Zawaliłem"

kraków wawel panorama shutterstock_2751511011
Rzutem na taśmę zebrał podpisy. Gibała powalczy o prezydenturę Krakowa
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: trabantos/Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Były prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś nie wystartuje w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa. Komisja wyborcza odmówiła rejestracji jego kandydatury po odrzuceniu części złożonych podpisów poparcia. Komisja poinformowała po godzinie 18, że nadal weryfikuje podpisy złożone przez Bartosza Bocheńczaka z Konfederacji i Darię Gosek-Popiołek z Lewicy, a także Sławomira Pietrzyka. Ten pierwszy poinformował już jednak przed 20, że zabrakło mu podpisów. We wtorek mają być przeliczone ponownie.

Miejska Komisja Wyborcza (MKW) w Krakowie odmówiła w poniedziałek rejestracji kandydatury byłego prezesa Najwyższej Izby Kontroli Mariana Banasia na prezydenta Krakowa w przedterminowych wyborach. Politykowi nie udało się zebrać wymaganych trzech tysięcy prawidłowych podpisów poparcia.

Kandydaci w ostatnim czasie zbierali podpisy mieszkańców popierających ich kandydaturę w nadchodzących przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa. Na kartach musiały znaleźć się dane takie jak PESEL czy adres zamieszkania.

Politycy zdają sobie sprawę z tego, że w praktyce zawsze duża część podpisów nie przejdzie weryfikacji komisji, dlatego zawsze starają się zebrać i złożyć ich znacznie więcej od wymaganego progu.

Banaś zadeklarował złożenie 5737 podpisów poparcia. Jak czytamy w uchwale MKW, po sprawdzeniu 5648 podpisów stwierdzono, że wadliwych było aż 3096, a prawidłowych zaledwie 2552. Z tego powodu próg trzech tysięcy nie został przekroczony.

Oświadczenie Mariana Banasia

Były prezes NIK około godziny 18 wydał oświadczenie, w którym zapowiedział odwołanie od decyzji komisji. "Tak ogromna liczba zakwestionowanych podpisów budzi nasze poważne wątpliwości. Za każdym z nich stoi konkretny mieszkaniec Krakowa, który świadomie udzielił mi swojego poparcia. Nie możemy pozwolić, aby głos tysięcy krakowian został pominięty bez pełnego i przejrzystego wyjaśnienia" - napisał polityk na Facebooku.

"Skorzystamy ze wszystkich przysługujących nam środków prawnych i odwołamy się od tej decyzji. Będziemy również domagać się ponownej, szczegółowej weryfikacji podpisów w obecności upoważnionych przedstawicieli naszego komitetu" - czytamy we wpisie.

Weryfikacja podpisów trojga kandydatów, ale...

Formalnie wciąż ważą się losy trojga innych kandydatów. W poniedziałek po południu pojawiła się informacja, że komisja odmówiła rejestracji kandydatury polityka Konfederacji Bartosza Bocheńczaka, który według wykazu opublikowanego w ubiegłym tygodniu na stronie MKW złożył 4640 podpisów poparcia. Politykowi miało zabraknąć około 50 prawidłowych podpisów.

Poseł Konfederacji Michał Wawer powiedział w Radiu ZET, że "nie wygląda to zbyt optymistycznie". - Wygląda na to, że był rzeczywiście problem. Różni kandydaci mieli problemy z tą zbiórką podpisów w Krakowie, natomiast to nie jest żadne usprawiedliwienie. Mogę tylko przeprosić wyborców Konfederacji z Krakowa, że może tak się zdarzyć, że nie będą mieli możliwości zagłosować na kandydata Konfederacji w tych wyborach i zapewnić, że wyciągniemy wnioski z tej sytuacji. Nie ma tutaj żadnego usprawiedliwienia - dodał.

Około godziny 18.30 okazało się, że taka decyzja formalnie jeszcze nie zapadła. Przewodniczący komisji Krzysztof Dyl powiedział dziennikarzom, że podpisy poparcia Bartosza Bocheńczaka wciąż są weryfikowane.

Podobna sytuacja dotyczy posłanki Darii Gosek-Popiołek z Lewicy, która zadeklarowała złożenie 4678 podpisów poparcia oraz Sławomira Pietrzyka, który złożył 5873 podpisów.

- Mamy jeszcze wątpliwości, co do niektórych list poparcia i dokładnie je sprawdzamy - powiedział Dyl. Wyjaśnił, że komisja sprawdza, czy wpisane dane zgadzają się ze stanem faktycznym - na przykład numer PESEL z adresem czy nazwiskiem danej osoby. Dodał, że weryfikacja zakończy się najprawdopodobniej we wtorek.

Kandydat już wie. "Zawaliłem"

W poniedziałek wieczorem Bartosz Bocheńczak wydał jednak oświadczenie, w którym poinformował, że jego kandydatura na prezydenta Krakowa nie została zarejestrowana. We wpisie przeprosił wyborców i kolegów z partii. "Zawaliłem" - stwierdził, dodając, że we wtorek podpisy mają być ponownie liczone i "może coś się jeszcze zmieni".

W tym samym czasie zareagował też jeden z liderów Konfederacji Sławomir Mentzen, szef partii Nowa Nadzieja, do której należy Bocheńczak. "Odwołuję Bartosza Bocheńczaka z funkcji prezesa okręgu krakowskiego, a także zawieszam wszystkie osoby pełniące funkcje w strukturach krakowskich, oraz przekazuję ich sprawy do Sądu Partyjnego, który ustali ich indywidualną odpowiedzialność za tę katastrofę" - napisał.

Można się odwołać

Od decyzji Miejskiej Komisji Wyborczej można się odwołać. Jak poinformowała nas Barbara Golanko, dyrektor krakowskiej delegatury Krajowego Biura Wyborczego, od uchwał MKW przysługuje odwołanie do komisarza wyborczego za pośrednictwem delegatury. Komitet ma dwa dni od momentu publikacji decyzji na złożenie odwołania, a następnie komisarz ma dwa dni na jego rozpatrzenie. Od decyzji komisarza komitetowi również przysługuje prawo odwołania - tym razem do Państwowej Komisji Wyborczej.

W poniedziałek do krakowskiej delegatury KBW trafiły odwołania Stanisława Kułacha i Marty Ratuszyńskiej na decyzję MKW o odmowie rejestracji ich kandydatur. Komisarz wyborczy rozpatrzy te odwołania do środy. Szanse na zarejestrowanie obu kandydatur są jednak znikome, bo Kułach złożył 400 podpisów poparcia, a Ratuszyńska zaledwie 78.

Wybory na prezydenta Krakowa. Termin i kandydaci

Wybory na prezydenta Krakowa odbędą się 27 września po tym, jak w maju w referendum mieszkańcy odwołali z tej funkcji Aleksandra Miszalskiego z Koalicji Obywatelskiej.

Zarejestrowani kandydaci na prezydenta Krakowa to: Michał Drewnicki (PiS), Łukasz Gibała (Kraków dla Mieszkańców), Jan Hoffman (jeden z inicjatorów referendum odwołującego ostatniego prezydenta), Michał Klimek (Konfederacja Korony Polskiej) Aleksandra Owca (Razem), Monika Piątkowska (KWW Moniki Piątkowskiej Ponad Podziałami; poparcie KO i PSL).

Źródło: tvn24.pl, PAP
Czytaj także: