Domański: prawica nie chce, żeby ten rynek był uregulowany

Kropka nad i - Andrzej Domański
Andrzej Domański o środkach na TK w budżecie państwa
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Widzimy dokładnie jak przeżarta jest polska prawica aferą Zondacrypto - powiedział Andrzej Domański w "Kropce nad i". Minister finansów i gospodarki mówił na antenie TVN24 o próbach regulacji rynku kryptowalut w Polsce, prezydenckiej propozycji zerowego PIT dla rodzin oraz uwzględnieniu Trybunału Konstytucyjnego w przyszłorocznym budżecie państwa.

Pod koniec sierpnia Rada Ministrów przyjęła projekt ustawy budżetowej na rok 2027. Nie został w nim jednak uwzględnione środki na finansowanie działalności Trybunału Konstytucyjnego. Pytany o to minister finansów stwierdził, że "musi przestrzegać prawa i wszelkich zapisów związanych z tworzeniem, z całą procedurą tworzenia budżetu, a tutaj prawo jest akurat bardzo jasne".

- To Zgromadzenie Ogólne Trybunału Konstytucyjnego przyjmuje plan wydatków, mówiąc popularnie budżet i to na bazie planu przyjętego przez Zgromadzenie Ogólne Trybunału Konstytucyjnego minister finansów powinien wpisać budżet TK, ale ponieważ Zgromadzenia Ogólnego nie było, ten dokument, który trafił do Ministerstwa Finansów, nie spełnia kryteriów - tłumaczył Domański.

Podkreślił, że to obowiązek prezesa TK Bogdana Święczkowskiego, żeby zwołać Zgromadzenie Ogólne, które przedstawi plan wydatków, który z kolei zostanie uwzględniony w budżecie państwa. Zaznaczył przy tym, że "ścieżka legislacyjna związana z budżetem na rok 2027 nie jest zamknięta". Pod koniec września ma się odbyć kolejne posiedzenie Rady Ministrów w tej sprawie, a projekt budżetu będzie musiał następnie przejść przez parlament.

Domański: prawica nie chce, aby ten rynek był uregulowany

Minister finansów i gospodarki w "Kropce nad i" był również pytany o kolejną porażkę koalicji rządzącej związaną z wprowadzeniem regulacji rynku kryptowalut w Polsce. To już trzeci raz, kiedy ustawa została zawetowana przez prezydenta a Sejm w piątek ponownie nie zdołał go odrzucić.

- Myślę, że nie ulega dla nikogo wątpliwości, że prawica nie chce, aby ten rynek był uregulowany. I pojawia się oczywiście naturalne pytanie, dlaczego PiS robi wszystko, aby na tym rynku nie było prawa, nie było regulacji, które chronią inwestorów na każdym innym rynku? - powiedział Domański.

Podkreślił, że obecnie rynek kryptoaktywów w Polsce "zamiera" oraz, że "część tego biznesu przeniosła się prawdopodobnie do innych państw". Dodał, że ustawa regulująca ten rynek mogłaby "otoczyć ochroną klientów, także takich podmiotów jak Zondacrypto".

Pytany o to, czy środki, które prokuratura przejęła od upadłej giełdy kryptowalut trafią z powrotem do poszkodowanych powiedział: - Oczywiście chciałbym, aby środki, które będą zabezpieczone, posłużyły do tego, aby wypłacać przynajmniej częściowe odszkodowania osobom, które poniosły straty. 

- Mamy potężną aferę. Widzimy dokładnie jak przeżarta jest polska prawica aferą Zondacrypto - dodał.

Zaznaczył, że wciąż nie została podjęta decyzja czy koalicja rządząca po raz czwarty przedstawi ten sam projekt ustawy o uregulowaniu rynku kryptowalut oraz że decyzję w tej sprawie ma podjąć premier Donald Tusk. - Mam nadzieje, że w końcu posłowie prawicy zrozumieją, że wychodząc z tymi projektami tak naprawdę rzucamy im koło ratunkowe - dodał Domański.

Domański o propozycji zerowego PIT dla rodzin

Minister Domański skomentował również propozycję prezydenta dotyczącą wprowadzenia zerowego PIT dla rodzin z dwojgiem, lub więcej, dzieci.

- Pan prezydent w tej chwili z łatwością przedstawia nowe projekty, które wiążą się z wysokimi wydatkami, wetuje nasze propozycje, które wzmacniają finanse państwa, a jednocześnie utyskuje, że mamy wysoki deficyt i wysoki dług. Pan prezydent sam sobie przeczy - ocenił minister.

Stwierdził, że na propozycji prezydenta "skorzystaliby najbogatsi". - To nie są propozycje prorozwojowe, to nie są propozycje, które służą Polsce - dodał.

- My przedstawiliśmy nasze propozycje zmian w podatkach, bo to rząd rządzi, a nie prezydent Nawrocki. To my jesteśmy odpowiedzialni za politykę budżetową, za podatki w Polsce. A pan prezydent Nawrocki chciałby rozdawać z pieniędzy pozostałych podatników - podsumował Domański.

Źródło: TVN24
Zobacz także: