Demokraci chcą ograniczyć Trumpowi możliwość prowadzenia wojny

Świat


Członkowie niższej izby Kongresu zagłosują w czwartek nad rezolucją, która przewiduje ograniczenie ewentualnych posunięć militarnych Donalda Trumpa wobec Iranu - przekazała spikerka Izby Reprezentantów Nancy Pelosi. Wyraziła też zaniepokojenie faktem, że strategia i decyzje podejmowane przez administrację prezydenta USA nie były konsultowane z deputowanymi.

Informację o planach przyjęcia rezolucji ograniczającej władzę wojskową prezydenta, Nancy Pelosi przekazała już w poniedziałek. Jednak wtedy nie podała, kiedy Izba Reprezentantów miałaby zająć się projektem.

Jak przyznała wówczas spikerka Izby, proponowane prawo "wzmacnia dawno ustanowiony obowiązek sprawowania nadzoru przez Kongres". Ma stanowić, że "jeśli Kongres nie podejmie żadnych dalszych działań, to działania wojenne administracji w odniesieniu do Iranu zostaną przerwane w ciągu 30 dni" - twierdzi Pelosi, de facto szefowa Partii Demokratycznej.

"Członkowie Izby mają poważne i niecierpiące zwłoki obawy"

W środę Pelosi powiedziała, że "dzisiaj, spełniając nasz obowiązek wobec Amerykanów, by dbać o ich bezpieczeństwo, Izba zajmie się rezolucją o prawie do prowadzenia wojny, której celem jest ograniczenie militarnych posunięć prezydenta [Donalda Trumpa - przyp. red.] wobec Iranu".

Z informacji przekazanych przez Pelosi wynika, że Izba będzie zajmować się rezolucją w czwartek po południu czasu polskiego.

Jak mówiła, "członkowie Izby mają poważne i niecierpiące zwłoki obawy o decyzje prezydenckiej administracji odnośnie prowadzenia działań wojennych przeciwko Iranowi oraz o brak strategii dotyczącej dalszych posunięć".

Agencja Reutera zauważyła, że propozycja rezolucji prawdopodobnie zostanie przyjęta przez Izbę Reprezentantów, w której demokraci stanowią większość. Niemniej, mało prawdopodobne jest - jak ocenia agencja - by w kontrolowanym przez Partię Republikańską Senacie, udało się znaleźć większość dla ograniczenia władzy prezydenta.

Czaputowicz: liczymy na deeskalację, to jest nasze stanowisko tvn24
wideo 2/26

Śmierć generała i irański odwet

Kością niezgody między Białym Domem i kontrolowaną przez demokratów Izbą Reprezentantów jest operacja sił USA w Bagdadzie, w której w ubiegłym tygodniu zabito szefa elitarnej jednostki sił irańskich Al-Kuds Kasema Sulejmaniego.

Demokraci podkreślają, że przed atakiem w Bagdadzie prezydent nie uzyskał parlamentarnej zgody na użycie sił zbrojnych, a operacja nie była konsultowana z Kongresem.

KASEM SULEJMANI NIE ŻYJE. CZYTAJ WIĘCEJ >

Atak ten pogorszył i tak już napięte relacje między Waszyngtonem i Teheranem. W nocy z wtorku na środę irański Korpus Strażników Rewolucji przeprowadził ostrzał rakietowy dwóch baz na terenie Iraku - bazę wojskową Ain Al-Asad, położoną 160 kilometrów na zachód od Bagdadu, oraz bazę w Irbilu, w irackim Kurdystanie na północy kraju - w których stacjonują amerykańskie wojska.

CZYTAJ WIĘCEJ O IRAŃSKIM ATAKU NA BAZY W IRAKU >

Według irańskiej telewizji państwowej w atakach odwetowych zginęło 80 "amerykańskich terrorystów" oraz "poważnie uszkodzone" zostały śmigłowce i sprzęt wojskowy.

W atakach Iranu na amerykańskie bazy w Iraku nie ma ofiar śmiertelnych ani znacznych strat, udało się ocalić personel wojskowy baz dzięki systemowi ostrzegania przed atakiem - oświadczył w środę w Białym Domu amerykański prezydent Donald Trump. Nie zapowiedział przy tym odwetu ze strony USA i oświadczył, że "wygląda, że Iran wycofuje się".

Szef irańskiej dyplomacji Mohammad Dżawad Zarif powiedział, że ataki zakończyły irańską reakcję na zabicie przez siły USA generała Sulejmaniego.

Irański atak na bazy USA w IrakuPAP/Reuters

Spór między prezydentem i Kongresem

Polityka bliskowschodnia nie jest jedynym polem sporu między Izbą Reprezentantów i Białym Domem. Republikanie i demokraci różnią się również w kwestii warunków senackiego procesu w sprawie impeachmentu Trumpa - nierozwiązana pozostaje kwestia, czy będą w nim zeznawać świadkowie.

Pod koniec grudnia Izba Reprezentantów przegłosowała dwa artykuły impeachmentu prezydenta, ale nie przesłała ich jeszcze do Senatu, co konieczne jest do rozpoczęcia procesu. Pelosi zapowiada, że przekaże je, jeśli w kwestii warunków procesu "zobaczymy coś, co jest dla nas uczciwe". Republikanie zarzucają jej partii wstrzymywanie procedury i brak odwagi.

Procedura impeachmentu prezydenta USAPAP

Autor: ft//now / Źródło: Reuters,PAP

Tagi:
Raporty: