Wiceprezes Huawei pozwała kanadyjski rząd

TVN24


Wiceprezes chińskiego koncernu telekomunikacyjnego Huawei, Meng Wanzhou złożyła pozew cywilny przeciw funkcjonariuszom kanadyjskiej służby ochrony granic, policji i rządowi federalnemu. Zarzuca im naruszenie jej konstytucyjnych praw.

Meng złożyła pozew w Sądzie Najwyższym prowincji Kolumbia Brytyjska w Vancouver w piątek, czyli tego samego dnia, w którym rząd Kanady wyraził zgodę na rozpoczęcie procedury ekstradycyjnej wobec niej - wyjaśnia telewizja CBC.

Wniosek o ekstradycję złożyły Stany Zjednoczone, które zarzucają wiceprezes Huawei działania naruszające system amerykańskich sankcji nałożonych na Iran. Meng, która przebywa w areszcie domowym, ma się stawić przed sądem w Vancouver 6 marca. Wtedy ma zostać wyznaczona data rozprawy.

Meng, dyrektor finansowa Huawei, a prywatnie córka założyciela tej firmy, została aresztowana 1 grudnia ubiegłego roku na lotnisku w Vancouver.

Skarży służby

Złożony przez Meng pozew dotyczy działań funkcjonariuszy służby ochrony granic (Canada Border Services Agency, CBSA), Kanadyjskiej Królewskiej Policji Konnej (RCMP) oraz Prokurator Generalnej Kanady.

Meng twierdzi, że mimo nakazu aresztowania urzędnicy CBSA najpierw przetrzymywali ją na granicy pod pozorem rutynowej kontroli granicznej, próbując uzyskać od niej obciążające informacje i dowody. Dopiero po trzech godzinach policjant poinformował ją o powodzie zatrzymania. Meng twierdzi, że stanowiło to pogwałcenie konstytucyjnej Karty Praw i Swobód.

Dodatkowo Meng oskarża funkcjonariuszy CBSA o bezprawne zarekwirowanie jej telefonów, iPada i laptopa oraz żądanie wydania haseł dostępu do urządzeń. 13-stronnicowy dokument o odpowiedzialność za wymienione czyny oskarża rząd Kanady, ponieważ to on zatrudnia funkcjonariuszy CBSA i RCMP.

W sobotę o wstrzymanie procesu ekstradycji zwróciły się do Kanady władze Chin.

Kryzys w relacjach

Sama Meng zaprzecza zarzutom stawianym jej przez prokuratorów amerykańskich, a wniosek o ekstradycję określa nadużyciem prawa procesowego. Jak podają media, do obrony zatrudniła co najmniej 13 prawników z sześciu różnych kancelarii. Aresztowanie Meng Wanzhou mocno pogorszyło relacje między Chinami a Kanadą. Po jej zatrzymaniu chińskie władze nakazały aresztowanie dwóch przebywających w Państwie Środka Kanadyjczyków, powołując się na względy bezpieczeństwa narodowego. Później chiński sąd skazał na karę śmierci Kanadyjczyka aresztowanego wcześniej za przemyt narkotyków.

Będzie proces w USA?

Poniedziałkowy "New York Times" poinformował, że Huawei przygotowuje się do wytoczenia procesu rządowi Stanów Zjednoczonych. Dziennik powołuje się na "dwie osoby zaznajomione ze sprawą, które zastrzegły sobie anonimowość" i informuje, że proces ma być wytoczony w Teksasie, gdzie znajduje się amerykańska centrala Huawei. Koncern planuje podanie tego do publicznej wiadomości jeszcze w tym tygodniu.

"NYT" pisze, że firmie Huawei może chodzić o zmuszenie rządu USA do bardziej konkretnego przedstawienia zastrzeżeń wobec chińskiego koncernu. Jest to elementem działań Huawei podejmowanych w obronie przed kampanią, której przewodzą Stany Zjednoczone, mającą na celu podważenie wiarygodności tej firmy, postrzeganej przez Waszyngton jako zagrożenie dla bezpieczeństwa. Dziennik odnotowuje, że przedstawiciele władz USA od lat twierdzą, iż sprzęt telekomunikacyjny Huawei mógłby być wykorzystywany przez Pekin do szpiegostwa i zakłócania łączności. Huawei zaprzecza, ale wielkim firmom telekomunikacyjnym takim jak AT&T i Verizon praktycznie uniemożliwiono korzystanie ze sprzętu chińskiego koncernu. Waszyngton wzywa rządy innych państw do wprowadzenia zakazu korzystania z wyrobów Huawei. Chińska firma stara się obecnie o budowę sieci 5G w wielu krajach europejskich. Według "NYT" Huawei zamierza argumentować przed sądem, że amerykańska ustawa aprobująca wydatki na cele obronne, w której znalazł się zakaz wykorzystywania sprzętu chińskiego koncernu przez agencje federalne, jest niedopuszczalną formą karania kogoś bez odpowiedniego procesu. Zakaz dotyczy także innej chińskiej firmy - ZTE.

Autor: mtom / Źródło: PAP