Melania Trump o relacji z Epsteinem. "Kłamstwa muszą się dziś skończyć"

Melania Trump
Melania Trump: nigdy nie przyjaźniłam się z Epsteinem
Źródło: TVN24
Melania Trump wygłosiła w czwartek oświadczenie, w którym zaprzeczyła utrzymywaniu relacji z przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem. - Ludzie kłamiący na mój temat są pozbawieni etyki, pokory i szacunku - powiedziała w Białym Domu. Wezwała również Kongres do zorganizowania publicznych wysłuchań z udziałem ofiar Epsteina "pod przysięgą".

- Nigdy nie przyjaźniłam się z Epsteinem. Donald i ja byliśmy zapraszani na te samy imprezy co Epstein, ponieważ poruszaliśmy się w tych samych kręgach społecznych, co często zdarza się w Nowym Jorku i Palm Beach. Nigdy nie utrzymywałam żadnych stosunków z Epsteinem ani jego wspólniczką Ghislaine Maxwell - powiedziała pierwsza dama USA Melania Trump w czwartek w oświadczeniu wygłoszonym w Białym Domu.

- Kłamstwa łączące mnie z odrażającym Jeffreyem Epsteinem muszą się dziś skończyć. Ludzie kłamiący na mój temat są pozbawieni etyki, pokory i szacunku. Nie mam nic przeciwko ich ignorancji, ale odrzucam ich podłe próby zszargania mojej reputacji - mówiła Trump. Zapewniła też, że jej maile do Ghislaine Maxwell, partnerki i wspólniczki Epsteina, które znalazły się w ujawnionych przez resort sprawiedliwości USA aktach, były czysto kurtuazyjne.

Melania Trump zaprzeczyła też, by była ofiarą Epsteina, brała udział w jego przestępstwach i by to on przedstawił ją Donaldowi Trumpowi. Zaznaczyła, że Trumpa poznała przypadkowo na przyjęciu w Nowym Jorku w 1998 roku, zaś pierwszy raz spotkała się z Epsteinem dwa lata później. - Nigdy nie miałam żadnej wiedzy o znęcaniu się Epsteina nad swoimi ofiarami. Nigdy nie byłam w to w żaden sposób zaangażowana. Nie brałam w tym udziału - mówiła.

Pierwsza dama wezwała też Kongres do zorganizowania publicznych wysłuchań z udziałem ofiar Epsteina, by mogły one pod przysięgą zeznawać na ten temat. - Wtedy i tylko wtedy poznamy prawdę - orzekła.

Czemu Melania Trump wygłosiła oświadczenie?

Nie jest jasne, dlaczego Melania Trump wygłosiła swoje oświadczenie w czwartek i co było bezpośrednią jego przyczyną. Doniesienia i teorie na temat jej związków z Epsteinem pojawiały się dotąd wielokrotnie, lecz nie w największych amerykańskich mediach.

Powołując się na rozmowy z ofiarami Epsteina, dziennikarz Michael Wolff twierdził, że to Epstein przedstawił Melanię Trumpowi i że para uprawiała seks w samolocie miliardera. Trump zagroziła Wolffowi pozwem, po czym ten złożył pozew przeciwko Melanii za ograniczanie jego wolności słowa. Trump zagroziła również pozwem synowi byłego prezydenta USA Joe Bidena, Hunterowi, za powtarzanie tez stawianych przez Wolffa. W aktach ujawnionych przez resort sprawiedliwości znalazły się maile między Melanią Trump i Ghislaine Maxwell. W wiadomości z 2002 roku Melania komplementowała artykuł o Epsteinie w "New York Magazine", pisząc, że Maxwell świetnie wygląda na zdjęciu i zasugerowała spotkanie w Nowym Jorku. Maxwell odpisała jednak, że jej plany się zmieniły i nie może się spotkać.

OGLĄDAJ: "To już nie teoria spiskowa, tylko fakt". Czy afera Epsteina zmieni politykę?
pc

"To już nie teoria spiskowa, tylko fakt". Czy afera Epsteina zmieni politykę?

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: