Kolejny cios na rynku ropy

Teheran, Iran. Wojna z USA i Izraelem
Trump o opłatach za przepłynięcie cieśniny Ormuz
Źródło: TVN24
W piątek ropa drożeje. Mimo to ceny surowca są na dobrej drodze, by w całym tygodniu były na minusie. Inwestorzy niezmiennie patrzą w kierunku wciąż zablokowanej cieśniny Ormuz. Na dodatek ataki Iranu spowodowały zmniejszenie zdolności produkcyjnych Arabii Saudyjskiej.

Cena ropy naftowej w piątek około godz. 9.30:

  • baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na maj zwyżkuje na NYMEX w Nowym Jorku o prawie 2 proc. do niecałych 100 dol.;
  • cena Brent na ICE na czerwiec rośnie o ok. 1,3 proc. proc. do 97,5 dol. za baryłkę.

Trump o umowie z Iranem

Ceny ropy nadal zmierzają w kierunku tygodniowych spadków wobec dwutygodniowego zawieszenia broni między USA i Iranem. Brent jest w tym tygodniu o ok. 10 proc. na minusie.

Prezydent USA Donald Trump wezwał w czwartek Iran, by przestał pobierać opłaty tranzytowe od tankowców przepływających przez cieśninę Ormuz, jeśli doniesienia na ten temat są prawdziwe. Oskarżył też Iran o łamanie umowy o rozejmie.

Cieśnina Ormuz pozostaje w dużej mierze zamknięta dla żeglugi, a ruch morski w czwartek był znacznie poniżej 10 proc. normalnego wolumenu.

Cios w Arabię Saudyjską

Źródła Reutersa podały, że Saudi Aramco zwróciło się do swoich klientów z prośbą o składanie ofert na majowe ładunki z portów Janbu i Ras Tanura. Będzie to uzależnione od wznowienia eksportu ze wschodniego portu Ras Tanura, który wymaga tranzytu statków przez cieśninę Ormuz.

W zeszłym miesiącu Aramco poinformowało nabywców, że w kwietniu będą mogli odbierać ropę tylko z zachodniego portu Janbu nad Morzem Czerwonym. Producent wysyła ropę do Janbu rurociągiem Wschód-Zachód.

Alternatywy dla cieśniny Ormuz
Alternatywy dla cieśniny Ormuz
Źródło: PAP

Saudyjska państwowa agencja informacyjna SPA, powołując się na oficjalne źródło w Ministerstwie Energii, podała w czwartek, że ataki na saudyjskie zakłady energetyczne spowodowały zmniejszenie zdolności produkcyjnej ropy naftowej w Arabii Saudyjskiej o około 600 tys. baryłek dziennie, a przepustowość rurociągu Wschód-Zachód o około 700 tys. baryłek dziennie. Według obliczeń Bloomberga kwota ta stanowi około 10 proc. normalnego eksportu ropy naftowej królestwa.

- Spadek przepustowości rurociągu Wschód-Zachód osłabia saudyjską strategię omijania cieśniny Ormuz i uwypukla utrzymujące się zagrożenia dla dostaw. To dodatkowo komplikuje dostępność ropy naftowej w Azji - powiedział Mohith Velamala, globalny analityk ds. ropy naftowej w BloombergNEF.

Japonia sięga po rezerwy

W czwartek wieczorem Ministerstwo Spraw Zagranicznych Kuwejtu poinformowało o nowych atakach dronów przeprowadzonych przez Iran i jego sojuszników, których celem było wiele ważnych obiektów w kraju.

Kraje azjatyckie w dużym stopniu uzależnione od dostaw z Bliskiego Wschodu, w tym Japonia, zaczęły korzystać z zapasów.

Premierka Japonii Sanae Takaichi poinformowała w piątek po posiedzeniu gabinetu poświęconemu kryzysowi na Bliskim Wschodzie, że Japonia uwolni w maju ze strategicznych rezerw państwowych ropę naftową w ilości odpowiadającej 20 dniom krajowego zapotrzebowania.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Zobacz także: