W niedzielę rządząca na Węgrzech partia Fidesz Viktora Orbana przegrała wybory parlamentarne z opozycyjną Tiszą Petera Magyara. Jak podały w środę węgierskie media, w kraju zachodzą już pierwsze zmiany.
"Węgierskie Siły Zbrojne rozpoczęły wycofywanie żołnierzy z obiektów krytycznych, które mieli chronić z powodu rzekomego zagrożenia atakiem ze strony Ukrainy" - poinformował portal 444, powołując się na oświadczenie ministerstwa obrony Węgier.
"Żołnierze pozostali jedynie w okolicy kilku obiektów, ponieważ firmy je obsługujące dokonują przeglądu i rewizji własnych środków oraz procedur bezpieczeństwa" - dodano.
Orban straszył Ukrainą
Jedną z głównych strategii wyborczych ustępującego premiera Węgier Viktora Orbana była silnie antyukraińska retoryka, podsycona w ostatnich miesiącach przed wyborami konfliktem o rurociąg Przyjaźń.
W lutym Orban ogłosił wzmocnienie ochrony infrastruktury krytycznej i rozmieszczenie wokół niej wojsk. Jak uzasadniał, "Ukraina przygotowuje się do dalszych działań, mających na celu zakłócenie funkcjonowania węgierskiego systemu energetycznego".
Z kolei na tydzień przed wyborami parlamentarnymi Orban ogłosił, że wyśle też wojsko do ochrony gazociągu TurkStream, którym do kraju trafia rosyjski gaz ziemny. Wcześniej tego samego dnia serbskie władze poinformowały o rzekomym znalezieniu przy gazociągu po stronie serbskiej materiałów wybuchowych.
Ogółem wojsko wysłało 600 żołnierzy do ochrony 75 punktów strategicznych - podał portal 444.
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: GTS Productions/Shutterstock