Koniec "ochrony" przed atakiem Ukrainy. Zmiany na Węgrzech

Żołnierze węgierscy
Kiedy Viktor Orban odejdzie z urzędu? Peter Magyar o terminie inauguracji nowego rządu
Źródło: TVN24
Wojsko wycofuje się sprzed obiektów krytycznych, których miało bronić przed rzekomym ukraińskim atakiem, a zostało rozmieszczone na polecenie Viktora Orbana - poinformowały węgierskie media.

W niedzielę rządząca na Węgrzech partia Fidesz Viktora Orbana przegrała wybory parlamentarne z opozycyjną Tiszą Petera Magyara. Jak podały w środę węgierskie media, w kraju zachodzą już pierwsze zmiany.

"Węgierskie Siły Zbrojne rozpoczęły wycofywanie żołnierzy z obiektów krytycznych, które mieli chronić z powodu rzekomego zagrożenia atakiem ze strony Ukrainy" - poinformował portal 444, powołując się na oświadczenie ministerstwa obrony Węgier.

"Żołnierze pozostali jedynie w okolicy kilku obiektów, ponieważ firmy je obsługujące dokonują przeglądu i rewizji własnych środków oraz procedur bezpieczeństwa" - dodano.

Orban straszył Ukrainą

Jedną z głównych strategii wyborczych ustępującego premiera Węgier Viktora Orbana była silnie antyukraińska retoryka, podsycona w ostatnich miesiącach przed wyborami konfliktem o rurociąg Przyjaźń.

W lutym Orban ogłosił wzmocnienie ochrony infrastruktury krytycznej i rozmieszczenie wokół niej wojsk. Jak uzasadniał, "Ukraina przygotowuje się do dalszych działań, mających na celu zakłócenie funkcjonowania węgierskiego systemu energetycznego".

Z kolei na tydzień przed wyborami parlamentarnymi Orban ogłosił, że wyśle też wojsko do ochrony gazociągu TurkStream, którym do kraju trafia rosyjski gaz ziemny. Wcześniej tego samego dnia serbskie władze poinformowały o rzekomym znalezieniu przy gazociągu po stronie serbskiej materiałów wybuchowych.

Ogółem wojsko wysłało 600 żołnierzy do ochrony 75 punktów strategicznych - podał portal 444.

OGLĄDAJ: Plan wizyty Magyara w Polsce. "To będzie też policzek dla Orbana"
Magyar

Plan wizyty Magyara w Polsce. "To będzie też policzek dla Orbana"

Magyar
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: