Rachunek na blisko 60 miliardów dolarów na naprawę infrastruktury energetycznej

shutterstock_2756362911_1
J.D. Vance o rozmowach na linii USA-Iran. "Nie osiągnęliśmy porozumienia"
Źródło wideo: TVN24, Reuters
Źródło zdj. gł.: MudaCom/Shutterstock
Koszt naprawy zniszczonej infrastruktury energetycznej na Bliskim Wschodzie może wynieść nawet 58 miliardów dolarów - informuje w środę Reuters i zaznacza, że lwią część tej kwoty pochłoną obiekty naftowe i gazowe.

Jak wyjaśnia agencja, powołując się na raport Rystad Energy, szacunki te w ciągu trzech tygodni podwoiły się. Wtedy koszt naprawy obiektów energetycznych na Bliskim Wschodzie wyceniono na 25 miliardów dolarów.

Nowe wyliczenia odzwierciedlają szerszy zakres szkód, który nastąpił jeszcze przed zawieszeniem broni między USA a Iranem, które zawarto 8 kwietnia.

Analityk: kwota 58 miliardów dolarów przyciąga uwagę

Starszy analityk Rystad Energy stwierdził, że "kwota 58 miliardów dolarów przyciąga uwagę w nagłówkach, ale jej konsekwencje dla harmonogramu inwestycji w energię na całym świecie mogą okazać się równie znaczące".

Rystad powiedział, że całkowite wydatki na naprawy wyniosą średnio około 46 miliardów dolarów, przy czym największą część pochłoną zasoby rafineryjne i petrochemiczne ze względu na ich złożoność oraz zakres uszkodzeń.

Jak dodano w raporcie, aktywa przemysłowe, energetyczne i odsalające mogą zwiększyć koszty o kolejne 3–8 miliardów dolarów.

Iran w obliczu największych zniszczeń i kosztów napraw

Harmonogramy odzyskiwania zasobów zaczynają się różnić między poszczególnymi aktywami i krajami, co uwidacznia różnice w krajowych możliwościach realizacji zadań i dostępie do łańcuchów dostaw.

Iran stoi w obliczu największych zniszczeń, a koszty napraw mogą sięgnąć 19 miliardów dolarów. Dotknie to infrastrukturę przetwarzania, rafinacji i eksportu gazu.

W Katarze zakres uszkodzeń jest bardziej skoncentrowany, ale pod względem technicznym bardziej skomplikowany. Zwłaszcza w jego przemysłowym centrum Ras Laffan, w którym prace naprawcze mogą nakładać się na trwające projekty rozbudowy LNG.

Rystad stwierdził, że inżynieria i budownictwo będą stanowiły największą część wydatków, ale opóźnienia w dostawach niezbędnego sprzętu prawdopodobnie będą determinować harmonogram odbudowy. Według niego największym wyzwaniem pozostanie pozyskanie sprzętu i pracowników.

OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: Reuters
Zobacz także: