Członkowie sekty mogli być nosicielami wirusa. "Mesjasz" ukrywał nazwiska

TVN24 | Świat

Autor:
momo/kg
Źródło:
BBC, PAP

Założyciel Kościoła Jezusa Shincheonji w Korei Południowej oraz 11 innych przywódców sekty są oskarżani o przyczynienie się do śmierci ofiar koronawirusa w tym kraju. Mieli ukrywać nazwiska członków ruchu, którzy odwiedzili chińskie miasto Wuhan, gdzie zaczęła się epidemia.

Korea Południowa jest drugim krajem - po Chinach - najbardziej dotkniętym epidemią koronawirusa. W niedzielę po południu w kraju stwierdzono 210 nowych przypadków zakażenia SARS-CoV-2. Tym samym liczba zainfekowanych wzrosła tam do 3736. W związku z wirusem zmarło już 18 osób.

Ponad 40 procent wykrytych w kraju zakażeń łączonych jest z oddziałem ruchu religijnego Kościoła Jezusa Shincheonji (Nowego Nieba i Ziemi) w Daegu na południowym wschodzie kraju.

Jej założyciel Lee Man-hee twierdzi, że jest Mesjaszem.

EPIDEMIA KORONAWIRUSA. ZOBACZ RELACJĘ >>>

Sekta w cieniu oskarżeń

Według Koreańskich Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (KCDC) niektórzy członkowie sekty odwiedzili w styczniu miasto Wuhan w środkowych Chinach, gdzie w grudniu po raz pierwszy pojawił się koronawirus. Kościół jest obecny i ma swoich wyznawców w tym mieście. Przedstawiciel KCDC po raz pierwszy potwierdził w niedzielę informację o tym, że niektórzy członkowie koreańskiej sekty byli w Wuhanie. Zastrzegł, że nie jest jasne, ile to było osób oraz czy ich podróż odegrała rolę w rozwoju epidemii.

W niedzielę władze miasta Seul złożyły pozew do prokuratury przeciwko 12 przywódcom sekty, w tym jej założycielowi. Zarzucają im, że ukrywali przed władzami nazwiska członków sekty, którzy mogli być nosicielami groźnego wirusa.

Jak pisze BBC, po przeprowadzeniu wywiadów ze wszystkimi 230 tysiącami członkami Kościoła, prawie 9 tysięcy z nich stwierdziło, że wykazują objawy charakterystyczne dla koronawirusa. Jedną z pierwszych zakażonych w Korei Południowej była 61-letnia członkini sekty. Początkowo odmawiała ona przyjęcia do szpitala na badania. Wiadomo, że zanim uzyskała wynik pozytywny na obecność SARS-CoV-2, uczestniczyła w kilku spotkaniach Kościoła. Jego lider również został poddany testom. Obecnie oczekuje na wyniki.

W związku z epidemią kościoły rzymskokatolickie pozostają zamknięte, niedzielne nabożeństwa odwołują także zbory protestanckie. Podobne środki ostrożności podejmują wyznawcy buddyzmu.

Świat walczy z wirusem

Prezydent Korei Południowej Mun Dze In zapewnił w niedzielę o "całkowitej mobilizacji" jego rządu w walce z koronawirusem.

Koronawirus zabił już ok. 3 tys. osób, w zdecydowanej większości w Chinach (2870), i rozprzestrzenił się na ok. 60 krajów. Liczba potwierdzonych przypadków zakażenia na świecie wzrosła do ponad 86 tys. W Europie największa epidemia ma miejsce we Włoszech, zwłaszcza w północnych regionach Lombardia i Wenecja Euganejska.

Poza Chinami kontynentalnymi i Włochami najwięcej ofiar śmiertelnych odnotowano do tej pory w Iranie (43), Korei Południowej (18) i Japonii (12).

Jak rozprzestrzenia się koronawirus? (stan na 1 marca)gisanddata.maps.arcgis.com

Autor:momo/kg

Źródło: BBC, PAP

Tagi:
Raporty: