Świat

Prezydent Rumunii zapowiada referendum. "Nie możemy tak dalej działać"

Świat

CC BY SA 4.0 Wikipedia | Mihai PetrePrzeciwnicy rządu na ulice wychodzą od 2017 roku

Centroprawicowy prezydent Rumunii Klaus Iohannis, który jest w ostrym konflikcie z lewicowym rządem, ogłosił w czwartek przeprowadzenie w kraju 26 maja referendum w sprawie kontrowersyjnych reform wymiaru sprawiedliwości.

- Zwołam referendum na 26 maja, ponieważ nie możemy tak dalej działać - powiedział prezydent w telewizyjnym wystąpieniu.

Ideę przeprowadzenia referendum w tym samym dniu co wybory do Parlamentu Europejskiego tłumaczył "atakiem na sądownictwo", jaki według niego, przeprowadziła rządząca Partia Socjaldemokratyczna dążąca do osłabienia obowiązującego ustawodawstwa dotyczącego łapownictwa i korupcji.

- Wymiar sprawiedliwości to sprawa narodowa, a obywatele mają suwerenne prawo decyzji, czy chcą by korupcja stała się polityką państwa - powiedział Iohannis, ścierający się od lat z socjaldemokratami, którzy wrócili do władzy pod koniec 2016 roku.

Prezydent nie sprecyzował treści pytania, jakie będzie postawione w referendum. Aby było ono ważne, frekwencja musi osiągnąć 30 proc. uprawnionych do głosowania.

Problemy z walką z korupcją

Rząd Rumunii od wielu miesięcy oskarżany jest przez opozycję o utrudnianie walki z korupcją wśród polityków i urzędników państwowych. Krytyka gabinetu wzmogła się na początku lipca 2018 roku, gdy znowelizowana została ustawa antykorupcyjna, co spotkało się z oburzeniem sędziów, prokuratorów, centroprawicowej opozycji oraz Rady Europy. Krytycznie na zmiany w Bukareszcie patrzy też Bruksela.

Zdaniem przeciwników zmiany w prawie mają utrudnić ściganie polityków za korupcję, na czym najbardziej mógłby skorzystać lider rządzącej Partii Socjaldemokratycznej Liviu Dragnea - przewodniczący Izby Deputowanych, który nie mógł zostać premierem, ponieważ jest skazany prawomocnym wyrokiem za oszustwa, m.in. za bezprawne przywłaszczenie sobie funduszy unijnych. De facto jednak Dragnea kontroluje rząd Rumunii.

W ubiegłym miesiącu Parlament Europejski poparł kandydaturę Laury Kovesi na stanowisko pierwszego prokuratora europejskiego. Kovesi, była szefowa rumuńskiej agencji ds. walki z korupcją (DNA), usunięta ze stanowiska przez władze Rumunii, swoją działalnością znacznie przyczyniła się do ograniczenia korupcji w kraju, jednym z najbardziej skorumpowanych w Unii Europejskiej.

Ostatnie referendum w Rumunii odbyło się w październiku ubiegłego roku. Dotyczyło ono ograniczenia konstytucyjnej definicji małżeństwa do związku kobiety i mężczyzny i z uwagi na niską frekwencję zostało uznane za nieważne.

Autor: asty / Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: CC BY SA 4.0 Wikipedia | Mihai Petre