Republikańska senatorka z Alaski Lisa Murkowski w czwartek doceniła rolę Polski w budowie bezpieczeństwa Sojuszu Północnoatlantyckiego. Oceniła m.in., że jesteśmy "jednym z najskuteczniejszych i najważniejszych członków NATO" i że rosnące w naszym państwie wydatki na zbrojenia oraz "szybka modernizacja sił zbrojnych to wzór dla całego kontynentu".
Mam nadzieję, że reszta Europy pójdzie w ślady Polskisenatorka Lisa Murkowski
Murkowski w czasie konferencji organizowanej przez ambasadę Szwecji w USA, Polski Instytut Spraw Międzynarodowych w Waszyngtonie i think tank CEPA poruszyła też kwestię Grenlandii. Wyraziła pogląd, według którego bezpieczeństwo rejonu Arktyki oraz basenu Morza Bałtyckiego należy postrzegać w ścisłym powiązaniu. Senatorka jest znana m.in. z krytycznej postawy wobec roszczeń Donalda Trumpa do największej niebędącej kontynentem wyspy na świecie.
Lisa Murkowski krytyczką działań Trumpa
Jeszcze w połowie stycznia Murkowski zainicjowała wizytę amerykańskich senatorów w stolicy Danii, Kopenhadze. Był to gest solidarności w obliczu zaostrzającej się retoryki prezydenta USA, który uważa, że jego państwo musi przejąć Grenlandię. W parlamencie Danii senatorska delegacja spotkała się z duńskimi i grenlandzkimi władzami.
Murkowski nie pozostaje ślepa na inne działania administracji Trumpa, również na terenie USA. Razem z innym republikańskim senatorem Thomem Tilisem, w reakcji na zastrzelenie przez federalnych funkcjonariuszy Alexa Prettiego w Minneapolis, wezwała do dymisji szefowej Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego Kristi Noem. Kilkanaście dni wcześniej w tym samym mieście śmiertelnie postrzelona przez funkcjonariusza została inna obywatelka USA Renee Good.
Pomimo przynależności do tej samej partii, która nominowała na urząd prezydencki Donalda Trumpa, Murkowski nierzadko głosowała w Senacie wbrew jego woli. Za najgłośniejszy przykład może posłużyć drugi proces o impeachment (odwołanie z urzędu) Trumpa. Wtedy to senatorka, jako jedna z siedmiorga przedstawicieli Republikanów, uznała go za winnego "podżegania do przewrotu" podczas niesławnego ataku na Kapitol w 2021 roku. Senat wówczas uniewinnił postawionego w stan oskarżenia przez Izbę Reprezentantów prezydenta, ponieważ nie uzyskano potrzebnej większości dwóch trzecich głosów.
Inaczej zachowała się rok wcześniej, podczas pierwszej próby impeachmentu Trumpa. Wtedy też niższa izba Kongresu oskarżyła prezydenta, tym razem o to, że próbował wymusić w 2019 roku w rozmowie z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim podjęcie działań, w wyniku których osiągnąłby prywatną korzyść oraz o blokowanie działań amerykańskiego parlamentu.
Murkowski zagłosowała na początku 2020 roku za uniewinnieniem Trumpa i to pomimo że jego zachowanie - jak mówiła w Senacie - "było hańbiące i niewłaściwe". Wskazywała wtedy, że Kongres mógł podjąć inne kroki wobec prezydenta niż impeachment.
Senatorka od przeszło dwóch dekad
Lisa Murkowski reprezentuję stan Alaska w amerykańskim Senacie nieprzerwanie od prawie 24 lat, ale dwa razy dostała się do niego w niekonwencjonalny sposób.
Jej ojciec Frank Murkowski, który zasiadał w Senacie od początków lat 80., w 2002 roku został wybrany na gubernatora Alaski. Zgodnie z prawem mógł wybrać osobę, która zastąpi go w wyższej izbie Kongresu. Padło na Lisę.
Pomimo krytyki i zarzutów o nepotyzm senatorka wystartowała dwa lata później i o włos (zdecydowało trochę ponad 9 tysięcy głosów z blisko 307 tysięcy) wygrała z kontrkandydatem z Partii Demokratycznej.
W 2010 roku Murkowski znalazła się w jeszcze innym położeniu. Tym razem stosunkiem głosów 49,09 proc. do 50,91 proc. przegrała republikańskie prawybory z Joe Millerem. Znalazła wyjście z sytuacji.
W stanowych wyborach Murkowski nie było na liście wyborczej, ale skorzystała z prawa, które dopuszcza możliwość odręcznego dopisania przez wyborcę nazwiska kandydata na karcie. Polityczka zachęcała do tego rozwiązania mieszkańców Alaski i w ten sposób dostała 39,49 proc. głosów, dzięki czemu - ku zaskoczeniu wielu - odnowiła swój mandat. Był to pierwszy przypadek takiego zwycięstwa w Stanach Zjednoczonych od 1954 roku. Drugi w wyborach za Murkowski był Joe Miller, który uzyskał 35,49 proc. poparcia.
Kolejno w 2016 i 2022 roku Murkowski nie napotkała podobnych wyzwań i ze sporą przewagą wygrywała wybory do Senatu. Jeżeli następny raz będzie ubiegać się o reelekcję, będzie to już w 2028 roku.
Lisa Murkowski urodziła się w 1957 roku w miejscowości Ketchikan w południowo-wschodniej części stanu Alaska. Jej mężem jest Verne Martel, z którym ma dwóch dorosłych synów. Z wykształcenia jest prawniczką. Przed karierą w Senacie USA przez kilka lat zasiadała w Izbie Reprezentantów Alaski.
Polsko brzmiące nazwisko Lisa Murkowski dziedziczy po pradziadku od strony ojca, który emigrował do USA.
Redagowała Milena Zawiślińska
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/ALLISON DINNER