|

13 miesięcy "kowbojki Trumpa". "ICE Barbie" ma nowe zadanie

Kristi Noem podczas sesji zdjęciowej u podnóża Góry Rushmore
Kristi Noem podczas sesji zdjęciowej u podnóża Góry Rushmore
Źródło: Tia Dufour/Released/dhs.gov
Prezentowała się jako twarda, zdecydowana i nieustępliwa wykonawczyni polityki Donalda Trumpa w kluczowym dla niego obszarze. Kristi Noem, która niedawno przestała pełnić funkcję sekretarz bezpieczeństwa krajowego, była jedną z najbardziej wyrazistych postaci amerykańskiej administracji. I jednocześnie najbardziej kłopotliwych. Ale przed "kowbojką" już nowa misja.Artykuł dostępny w subskrypcji

W siodle, kowbojskim stroju i u podnóża Góry Rushmore Kristi Noem wystąpiła w zamówionej przez jej departament telewizyjnej reklamie mającej przestrzec tych, którzy zamierzają nielegalnie dostać się do USA. - Przekraczasz nielegalnie granicę? Znajdziemy cię. Łamiesz nasze prawa? Ukarzemy cię. Skrzywdzisz amerykańskiego obywatela? Będą tego konsekwencje - ostrzegała do niedawna szefowa Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS).

To między innymi ta, kosztująca ponad 220 milionów dolarów, kampania reklamowa przykuła uwagę Kongresu, w którym w zeszłym tygodniu Noem była przesłuchiwana. Kontrowersje wzbudził fakt, że jednym z podwykonawców była firma należąca do męża byłej rzeczniczki prasowej Noem. Na dodatek DHS funkcjonuje w ramach częściowego shutdownu, ponieważ kongresmeni z Partii Demokratycznej nie godzą się na dalsze jego finansowanie w związku z licznymi innymi kontrowersjami.

Krytyki współpracowniczce Donalda Trumpa nie szczędzili nawet niektórzy republikanie, ale ta broniła się, mówiąc, że kontrakt został przyznany w drodze konkursu i "został wykonany prawidłowo, zgodnie z prawem".

Kristi Noem podczas przesłuchania przed komisją Izby Reprezentantów w sprawie nadzoru nad Departamentem Bezpieczeństwa Krajowego
Kristi Noem podczas przesłuchania przed komisją Izby Reprezentantów w sprawie nadzoru nad Departamentem Bezpieczeństwa Krajowego
Źródło: PAP/EPA/WILL OLIVER

Noem w czasie przesłuchania zarzekała się, że amerykański prezydent był świadomy skali wydatków, jednak ten kilka dni później przekonywał w wywiadzie, że nic nie wiedział o sprawie. Jeszcze tego samego dnia Trump poinformował o zdymisjonowaniu szefowej DHS.

Kristi Noem "jedną z najbardziej wyrazistych postaci"

Zwolnienie Kristi Noem jest pierwszą dymisją sekretarza w gabinecie Trumpa w jego drugiej kadencji. Wcześniej prezydent pożegnał się "jedynie" ze swoim doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego Michaelem Waltzem. Stało się to w obliczu afery dotyczącej ujawnienia planów uderzenia na Hutich w Jemenie, omawianych w grupie osób w komunikatorze Signal, do której dołączony był dziennikarz magazynu "The Atlantic".

- Noem była jedną z najbardziej wyrazistych postaci tego gabinetu, a jednocześnie najbardziej kłopotliwych dla samego Trumpa - ocenia w rozmowie z TVN24+ dr hab. Tomasz Płudowski, amerykanista i medioznawca z Uniwersytetu VIZJA. To w końcu na jej barki spadło zadanie zastopowania nielegalnej migracji i deportacji nielegalnie przebywających w USA osób, co obiecywał w kampanii Trump. Jej rządy zostały zarazem naznaczone tragicznymi wydarzeniami.

Czytaj także: