Polski kardynał apeluje o przyjęcie uchodźców. "Otwórzmy nasze plebanie, klasztory, opactwa"

TVN24

Kardynał Krajewski apeluje o przyjęcie uchodźców z Grecji Elemosineria Apostolica
wideo 2/35

- Dzisiaj nie ma dla nich nadziei. Zatrzymuje się ona w Grecji. Żyją w trudnych, dramatycznych warunkach. To problem i wstyd dla Europy - oświadczył papieski jałmużnik kardynał Konrad Krajewski, odnosząc się do sytuacji uchodźców, przebywających na greckiej wyspie Lesbos. Zaapelował do hierarchów kościelnych i duchowieństwa o otwarcie dla nich klasztorów i plebanii. Kardynał wrócił z greckiej wyspy z 33 osobami, które ma przyjąć Watykan.

Po przylocie na rzymskie lotnisko Fiumicino kardynał Krajewski oświadczył: - Zwracam się do kardynałów, biskupów, prezbitrów, zakonników. Otwórzmy, poczynając ode mnie, nasze plebanie, klasztory, opactwa, by przyjąć co najmniej jedną rodzinę z obozów dla uchodźców na Lesbos po to, by móc je wszystkie opróżnić.

Bliski współpracownik papieża Franciszka zapewnił, że "środki są".

"Problem i wstyd dla Europy"

Kardynał Krajewski poinformował, że w maju w obozach na greckiej wyspie przebywało 7 tysięcy osób. Obecnie, jak dodał, jest ich 15 tysięcy, a wśród nich 800 dzieci bez opieki dorosłych. - Dzisiaj nie ma dla nich nadziei. Zatrzymuje się ona w Grecji. Żyją w trudnych, dramatycznych warunkach. To problem i wstyd dla Europy - powiedział jałmużnik.

W poniedziałek jego urząd poinformował, że Watykan we współpracy z rzymską wspólnotą świętego Idziego przyjmie 43 uchodźców z obozu na Lesbos. W poniedziałek polski purpurat pojechał po pierwszą 33-osobową grupę uchodźców ubiegających się o azyl.

Także w grudniu przyjedzie jeszcze następnych 10 osób, które otrzymają międzynarodową ochronę. Ten nowy korytarz humanitarny został utworzony w wyniku rozmów z Ministerstwem Spraw Wewnętrznych Włoch - poinformował Watykan w nocie.

Kardynał Krajewski: otwórzcie klasztory i plebanie dla uchodźców
Elemosineria Apostolica

W ślad za papieżem

W kwietniu 2016 roku papież Franciszek podczas wizyty w obozie dla migrantów na Lesbos zabrał samolotem w drodze powrotnej do Rzymu trzy syryjskie rodziny, które zostały przyjęte następnie w Watykanie.

Trzy lata po tym wydarzeniu - jak wyjaśniono - papież poprosił kardynała Krajewskiego, by wrócił na grecką wyspę i przy tej okazji wyraził pragnienie dokonania następnego gestu solidarności i przyjęcia kolejnych uchodźców, w tym rodzin z Afganistanu, Kamerunu i Togo.

Kardynał Krajewski: otwórzcie klasztory i plebanie dla uchodźców
Elemosineria Apostolica

Autor: momo/pm / Źródło: PAP