|

Włosi na Podkarpaciu, Hindusi w Kielcach, Bułgarzy w Lublinie? Mapa "mniejszości" i nas zaskoczyła

Dane pokazują, że obcokrajowcy coraz częściej wybierają Polskę jako cel migracji
Dane pokazują, że obcokrajowcy coraz częściej wybierają Polskę jako cel migracji
Źródło: Shutterstock/x.com
Jednych denerwuje dominacja flagi Ukrainy, innych zastanawia flaga Włoch, jeszcze inni dziwią się, skąd tylu Niemców w Zachodniopomorskiem. W sieci rozpowszechniane są "mapy mniejszości" dominujących w poszczególnych województwach. Każdy naród oznaczono flagą. Lecz choć dane są dobre, niekiedy flagi przykrywają rzeczywistość.Artykuł dostępny w subskrypcji

To nie jest typowa mapa Polski. Na każde województwo nałożono tu flagę obcego kraju. W dodatku mapy są cztery - i na każdej widać inne flagi. Bo nie o Polaków tym razem chodzi, lecz o "największe narody" obce w danym województwie. Dziwne zestawienie, nieprawdaż?

Patrzymy na województwo lubelskie - a tam najliczniejsi są Ukraińcy, Białorusini (to akurat zrozumiałe), ale potem widać dziwną flagę z symbolem ptaka... Podpowiadamy: to Zimbabwe, państwo w południowej Afryce. Naprawdę obywatele tego kraju osiedlili się w Lublinie i okolicach? Bułgarzy też? - bo ich flaga jest kolejna wśród wskazanych.

Idźmy do województwa podkarpackiego. Tu też najwięcej jest ponoć Ukraińców, ale Hindusi na drugim miejscu już nieco dziwią. Nie mówiąc o Włochach, którzy według tej mapy są czwartą co do wielkości "mniejszością" w tym województwie. Co oni tam robią?

Na zachodzie też można się zdziwić. Wprawdzie politycy straszą, że Niemcy "przerzucają" nam migrantów przez granicę, ale żeby sami Niemcy już szukali w Polsce lepszej przyszłości? A według tej mapy są drugą najliczniejszą grupą "mniejszości" w województwach zachodniopomorskim i lubuskim.

Opublikowane w mediach społecznościowych mapy z najliczniejszymi narodowościami migrantów
Opublikowane w mediach społecznościowych mapy z najliczniejszymi narodowościami migrantów
Źródło: Reddit/X

Dziwią się też internauci, komentując mapy krążące teraz w mediach społecznościowych. "Mieszkam w Lublinie i nie znam nikogo z Zimbabwe i Bułgarii" - pisze jeden z nich. Ktoś żartuje: "Co Hindusi robią w Kielcach? Tam nic nie ma". Inny pyta: "Skąd ten Bangladesz w warmińsko-mazurskim?". Albo: "Co robi tyle Włochów na Podkarpaciu?". Zresztą Włosi w tym regionie wywołują szczególnie dużo reakcji. "Zaskoczony jestem, że czwartą największą grupą imigrancką na podkarpaciu są Włosi"; "Włosi w Podkarpaciu? To mnie najbardziej zaskoczyło" - piszą rodacy. A nawet ironicznym memem komentują ten fakt.

Jeden z komentarzy w sieci na temat licznej obecności Włochów na Podkarpaciu
Jeden z komentarzy w sieci na temat licznej obecności Włochów na Podkarpaciu
Źródło: x.com

Poszukaliśmy odpowiedzi na te pytania. Na Podkarpaciu znaleźliśmy Włocha, który rozjaśnił nam nieco w głowie. No i sprawdziliśmy dane, na podstawie których mapy sporządzono. Jak się okazuje, to mocno wykreowany obraz "mniejszości" w Polsce.

Czytaj także: