Izrael zajął kilkadziesiąt wiosek w Libanie. Pokazali mapę

Izraelskie wojsko w Libanie
Rozmowy pokojowe pomiędzy Libanem a Izraelem w Waszyngtonie
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/ATEF SAFADI
Wojsko izraelskie w niedzielę po raz pierwszy opublikowało mapę terenów zajętych przez siebie na południu Libanu. Żołnierze izraelscy przejęli kontrolę nad kilkudziesięcioma, w większości opuszczonymi, wioskami. Zajęte terytorium ciągnie się od wschodu na zachód i sięga 5-10 km w głąb Libanu - podał Reuters.

Izrael na zajętym obszarze chce utworzyć strefę buforową. Libańskie wioski na tym terenie zostały zniszczone, by - jak twierdzi armia izraelska - ochronić północny Izrael przed atakami proirańskiej organizacji terrorystycznej Hezbollah.

"Na południe od wysuniętej linii obrony w południowym Libanie działa jednocześnie pięć dywizji i izraelska marynarka wojenna, aby zlikwidować obiekty terrorystycznej infrastruktury Hezbollahu i zapobiec bezpośrednim zagrożeniom dla ludności w północnym Izraelu" - podało izraelskie wojsko w oświadczeniu.

Domy zostaną wyburzone

Źródło w libańskich służbach bezpieczeństwa podało, że libańscy cywile mają dostęp do niektórych wiosek na wytyczonej przez Izrael linii, która oddziela północ kraju od strefy buforowej, ale żołnierze nadal uniemożliwiają im dotarcie do większości wsi w samej strefie.

Minister obrony Izraela Israel Kac powiedział w niedzielę, że wykorzystywane przez Hezbollah domy na granicy zostaną zburzone, a "wszelkie budowle zagrażające naszym żołnierzom i wszystkie drogi, co do których jest podejrzenie, że (pozostawiono na nich ładunki) wybuchowe, muszą zostać natychmiast zniszczone".

Izraelskie wojsko w Libanie
Izraelskie wojsko w Libanie
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/ATEF SAFADI

Izrael utworzył też strefy buforowe w Syrii i w Strefie Gazy, w której siły izraelskie kontrolują ponad połowę terytorium.

W nocy z czwartku na piątek zaczął obowiązywać rozejm, który przerwał trwające od kilku tygodni ataki Izraela na Liban i Hezbollah. W izraelskich atakach na Liban zginęły 2294 osoby - przekazało w piątek ministerstwo zdrowia w Bejrucie. Izraelska armia poinformowała, że zabiła około 1700 bojowników Hezbollahu.

Źródło: PAP
Czytaj także: