Nocne burze na Dolnym Śląsku. Prawie 100 interwencji i ewakuacja z Męskiego Grania

EN_01681895_0015 (1)
Prognoza pogody na środę
Źródło wideo: tvnmeteo.pl
Źródło zdj. gł.: PIOTR DZIURMAN/REPORTER/East News
W nocy z piątku na sobotę przez Polskę przetoczyły się burze. W województwie dolnośląskim strażacy interweniowali prawie 100 razy. Ryzyko, że warunki pogodowe mocno się pogorszą, sprawiło, że zarządzono ewakuację uczestników jednego z festiwali muzycznych.

Ze względu na załamanie pogody strażacy z województwa dolnośląskiego wyjeżdżali do interwencji 94 razy. W Świdnicy dwa zgłoszenia dotyczyły drzew, które spadły na budynki. Wiatr łamał gałęzie i drzewa także w Trzebnicy. W Brzykowie porywy przewróciły halę namiotową o powierzchni 1250 metrów kwadratowych. Była to lekka konstrukcja, którą wiatr rozwiał po całej działce.

Burze mają utrzymać się w sobotę w znacznej części kraju. Przed upałami oraz wyładowaniami ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Ewakuacja uczestników Męskiego Grania

Burza nadciagająca nad okolice Wrocławia sprawiła, że około godziny 22 organizatorzy zarządzili ewakuację uczestników koncertu Męskiego Grania. "Bezpieczeństwo wszystkich osób przebywających na terenie koncertu jest dla nas najważniejsze" - napisano na oficjalnym profilu imprezy w mediach społecznościowych. Niektórzy uczestnicy koncertu nazwali podjętą decyzję "nieodpowiednią", ponieważ burza "przeszła bokiem". Chwilę przed godz. 12 w sobotę organizatorzy zamieścili post, w którym tak opisali sytuację - "Decyzję podjęliśmy po konsultacji ze służbami odpowiedzialnymi za zabezpieczenie wydarzenia. W bezpośrednim otoczeniu wydarzenia obserwowano intensywne wyładowania atmosferyczne. Burze rozwijają się bardzo dynamicznie i są trudne do przewidzenia, dlatego decyzje dotyczące bezpieczeństwa podejmowane są na podstawie rzeczywistej sytuacji, a nie wyłącznie prognoz (...)".

Oświadczenie Męskiego Grania
Oświadczenie Męskiego Grania
Źródło zdjęcia: Facebook Męskie Granie
Źródło: tvn24
Czytaj także: