Irańskie media: policja obyczajowa rozwiązana, szykują się zmiany w prawie

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, BBC, New York Times

Prokurator generalny Iranu Mohamed Dżafar Montazeri oznajmił, że słynąca z brutalności irańska policja obyczajowa została rozwiązana - donoszą irańskie media. W sobotę Montazeri przekazał, że nakaz noszenia przez kobiety w Iranie hidżabu, czyli chusty zakrywającej włosy, uszy i szyję, zostanie poddany ponownej ocenie przez irańskie parlament oraz wymiar sprawiedliwości.

Państwowe irańskie media podały w sobotę późnym wieczorem, że irańska policja obyczajowa została rozwiązana. Przytaczają one wypowiedź prokuratora generalnego kraju Dżafara Montazeriego, który oświadczył, że formacja "została rozwiązana przez te same władze, które powołały ją do życia". Montazeri zaznaczył jednak, że wymiar sprawiedliwości nadal będzie egzekwować zasady dotyczące "zachowań społecznych".

BBC zwraca uwagę, że informacja ta nie została oficjalnie potwierdzona przez irańskie MSW, któremu podlegają siły policyjne.

Władze rozważają zmiany w prawie nakazującym noszenie hidżabu

Wcześniej w sobotę Montazeri przekazał, że nakaz noszenia przez kobiety w Iranie hidżabu, czyli chusty zakrywającej włosy, uszy i szyję, zostanie poddany ponownej ocenie przez irańskie parlament oraz wymiar sprawiedliwości

Nie sprecyzował, co mogłoby się zmienić. Przekazał, że zespół zajmujący się oceną nakazu noszenia hidżabu spotkał się w środę z parlamentarną komisją ds. kultury, a "rezultaty poznamy za tydzień bądź dwa".

Prezydent Iranu Ebrahim Raisi oświadczył w sobotę w telewizji, że państwowe i islamskie zasady obowiązujące w Iranie są zakorzenione w jego konstytucji, jednak istnieje możliwość wprowadzenia do niej "elastycznych" zasad. Portal France24 przypomniał, że jeszcze w lipcu Raisi wezwał do mobilizacji "wszystkie instytucje państwowe, aby egzekwować nakaz noszenia chusty".

Hidżab Shutterstock

Protesty w Iranie. Kobiety palą hidżaby

Kilka lat po rewolucji islamskiej z 1979 roku, która doprowadziła do upadku monarchii i zaprowadzenia rządów ajatollahów, nakrywanie głów hidżabem stało się obowiązkowe dla wszystkich kobiet.

Za złamanie zasady zatrzymana została w połowie września 22-letnia Kurdyjka Mahsa Amini, która następnie zmarła w niejasnych okolicznościach. Jej śmierć sprawiła, że w Iranie wybuchły ogólnokrajowe protesty. Demonstrantki palą chusty, które zgodnie z prawem powinny nosić na głowach, i wykrzykują antyrządowe hasła. Od śmierci Amini coraz więcej Iranek nie nosi hidżabu - podała AFP.

Irańska Gwardia Rewolucyjna poinformowała w tym tygodniu, wypowiadając się w tej sprawie po raz pierwszy, że w wyniku protestów od połowy września zginęło w Iranie ponad 300 osób. Najwyższa Rada Bezpieczeństwa Narodowego, cytowana przez państwową agencję IRNA, przyznała w sobotę, że liczba osób zabitych w trakcie demonstracji "przekracza 200". W tej liczbie ujęto "oficerów bezpieczeństwa, osoby cywilne, uzbrojonych separatystów oraz uczestników zamieszek". Monitorująca protesty w Iranie organizacja pozarządowa Iran Human Rights informowała we wtorek, że od początku protestów "służby bezpieczeństwa zabiły" 448 osób.

Autorka/Autor:ft, momo//rzw.kg

Źródło: PAP, BBC, New York Times

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock