Hantawirus na wycieczkowcu. Pierwsi pasażerowie odlecieli do swoich krajów

Służby w porcie Granadilla na Teneryfie
Samolot z ewakuowanymi ze statku MV Hondius Hiszpanami wylądował w Madrycie
Źródło: Reuters
W niedzielę rano na Teneryfę dotarł wycieczkowiec MV Hondius, na którego pokładzie wykryto zakażenie hantawirusem. Pierwsi pasażerowie odlecieli już do swoich krajów. Na miejscu jest reporter TVN24 Artur Molęda.

Wycieczkowiec MV Hondius zacumował do portu Granadilla na Teneryfie w niedzielę około godziny 7 czasu polskiego. Wszyscy pasażerowie statku, na którym wykryto zakażenia hantawirusem, są traktowani jako osoby mające kontakt z chorymi z grupy wysokiego ryzyka - poinformowała europejska agencja ds. zdrowia publicznego jeszcze przed zacumowaniem statku u wybrzeży hiszpańskiej wyspy.

Władze sanitarne przygotowały specjalne strefy, w których pasażerowie są testowani na obecność wirusa.

Trwa ewakuacja pasażerów wycieczkowca MV Hondius

Tuż przed godziną 9 hiszpański resort zdrowia przekazał, że na pokład statku weszły już służby, aby przeprowadzić ostatnią kontrolę sanitarną. Około 10.30 polskiego czasu hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia poinformowało, że pasażerowie z Hiszpanii opuścili już statek. Dwie grupy po siedem osób zostały przetransportowane dwoma łodziami, a następnie autobusami specjalnej jednostki wojskowej ds. nadzwyczajnych (UME) na lotnisko.

Służby w porcie Granadilla na Teneryfie
Służby w porcie Granadilla na Teneryfie
Źródło: PAP/EPA/Miguel Barreto

Około 13.30 polskiego czasu pierwsze samoloty z obywatelami Hiszpanii i Francji odleciały z Teneryfy. Według hiszpańskiej ministry zdrowia następnymi krajami, które będą ewakuować swoich obywateli, są Kanada, Holandia, Wielka Brytania, Turcja, Irlandia i Stany Zjednoczone. Holenderski samolot ma też zabrać Niemców, Belgów i Greków.

Hiszpańscy pasażerowie statku MV Hondius wsiadają na pokład rządowego samolotu
Hiszpańscy pasażerowie statku MV Hondius wsiadają na pokład rządowego samolotu
Źródło: PAP/EPA/Ramon de la Rocha

Hiszpański resort zdrowia poinformował też, że w poniedziałek ma wylądować samolot z Australii. Ma zabrać na pokład Australijczyków, Nowozelandczyków i mieszkańców krajów azjatyckich.

WHO zaleciła 42-dniową kwarantannę dla pasażerów statku, począwszy od niedzieli.

Kontrola na statku, na którym wykryto hantawirusa

Jak zaznaczyła minister zdrowia, w ewakuację zaangażowały się łącznie 23 państwa. Resort opublikował też raport po kontroli wycieczkowca przez służby sanitarne.

"Zgodnie z informacjami przekazanymi przez ekspertów, którzy weszli na pokład statku, warunki higieniczne i środowiskowe są odpowiednie i nie wykryto obecności gryzoni, więc przeniesienie wirusa poprzez kontakt z gryzoniami na pokładzie jest mało prawdopodobne" - napisano w raporcie, cytowanym przez agencję Reuters.

"Rocznie przypływa ponad 500 statków wycieczkowych z Argentyny i Chile, gdzie występuje ten wirus, a mimo to na terytorium Europy nigdy nie doszło do wybuchu tej choroby, więc prawdopodobieństwo, że stanie się to w związku z tym statkiem, jest znikome" - uspokaja hiszpańskie Ministerstwo Zdrowia.

Badania na obecność hantawirusa

W porcie Granadilla na Teneryfie jest reporter TVN24 Artur Molęda. Przed rozpoczęciem ewakuacji poinformował, że statek znajduje się w basenie portowym, ale ze względu na ustalenia z lokalnymi władzami nie dopłynie do samego nadbrzeża.

Molęda wyjaśnił, że pasażerowie będą ewakuowani specjalnym łodziami po 5-10 osób. - Kiedy pasażerowie zejdą na ląd (...) będą mieli przeprowadzone testy w kierunku obecności hantawirusa w organizmie - dodał i podkreślił, że w tym celu wyznaczono specjalne strefy sanitarne.

Z informacji reportera wynika, że po przeprowadzonych badaniach pasażerowie zostaną przetransportowani na lotnisko autokarami, skąd wrócą do swoich krajów specjalnymi lotami.

Jak przekazał Molęda, z komunikatów wynika, że "atmosfera na statku jest dobra" i nikt z 147 osób, znajdujących się pokładzie, nie ma objawów zakażenia hantawirusem.

Jak będzie wyglądać ewakuacja z MV Hondius? Relacja Artura Molędy
Źródło: TVN24

Osoby bez objawów powrócą do swoich krajów w celu poddania się kwarantannie za pomocą specjalnie zorganizowanego transportu, a nie regularnych lotów komercyjnych - oświadczyło w sobotę Europejskie Centrum ds. Zapobiegania i Kontroli Chorób.

Pasażerowie nie opuszczą statku, dopóki nie przyleci samolot ewakuacyjny, który został im przydzielony - poinformowały hiszpańskie władze.

Co najmniej 30 członków załogi wycieczkowca MV Hondius, w tym kapitan z Polski, zostaną na pokładzie i udadzą się do Holandii po ewakuacji pasażerów na Teneryfie. Tam statek zostanie poddany dezynfekcji - dodał hiszpański resort zdrowia.

WHO nadzoruje ewakuację

W sobotę po południu, po spotkaniu z premierem Hiszpanii Pedro Sanchezem, na Teneryfę udał się szef Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) Tedros Adhanom Ghebreyesus. Towarzyszą mu hiszpańscy ministrowie zdrowia i spraw wewnętrznych, którzy nadzorują akcję ewakuacyjną z ramienia rządu w Madrycie.

"Przyjęcie prośby WHO i zapewnienie bezpiecznego portu (dla statku MV Hondius) jest naszym moralnym i prawnym obowiązkiem wobec naszych obywateli, Europy oraz prawa międzynarodowego" - napisał Sanchez na X, broniąc decyzji swojego rządu w sprawie statku. Sprzeciwiały się jej lokalne władze Wysp Kanaryjskich.

Szef WHO opublikował w sobotę na X oświadczenie, w którym uspokaja mieszkańców Teneryfy. "To nie jest kolejny Covid-19. Obecne zagrożenie dla zdrowia publicznego związane z hantawirusem pozostaje niskie. (…) Ryzyko dla was, w waszym codziennym życiu na Teneryfie, jest niskie" - zapewnił.

Przypadki zakażenia hantawirusem

W niedzielę 3 maja WHO poinformowała o śmierci trzech osób na wycieczkowcu MV Hondius, który na początku kwietnia wyruszył w rejs po Atlantyku z południowej Argentyny. Do tej pory organizacja potwierdziła osiem przypadków zakażenia groźnym dla ludzi hantawirusem, który jest przenoszony głównie przez gryzonie.

Kapitanem MV Hondius jest Polak Jan Dobrogowski, absolwent Uniwersytetu Morskiego w Gdyni. Polskie MSZ poinformowało wcześniej, że nie wymaga on pomocy medycznej. Według GIS kapitan pozostaje zdrowy i nadal odpowiada za statek oraz załogę.

Czytaj także: