Pierwszy taki przypadek. Wysłali lekarzy na spadochronach do mężczyzny z hantawirusem

Tristan da Cunha
Ewakuacja pasażerów ze statku, na którym wykryto zakażenie hantawirusem. Relacja Artura Molędy
Źródło zdj. gł.: Google Maps
Władze w Londynie wysłały lekarzy armii i sprzęt medyczny na wyspę Tristan da Cunha, gdzie przebywa Brytyjczyk, u którego podejrzewa się zakażenie hantawirusem - podał portal BBC. Na wyspie, która nie ma pasa startowego, medycy lądowali ze spadochronami.

Grupa składa się z sześciu spadochroniarzy i dwóch lekarzy z 16 Brygady Powietrznodesantowej. Jak podało brytyjskie ministerstwo obrony, jest to pierwszy przypadek, kiedy brytyjskie wojsko wysłało na spadochronach personel medyczny w celu udzielenia wsparcia.

BBC: mężczyzna jest w stanie stabilnym, przebywa w izolacji

Mężczyzna, któremu wysłano pomoc, podróżował wycieczkowcem MV Hondius i jak podała Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), 14 kwietnia opuścił statek na wyspie Tristan da Cunha, na najbardziej odległym zamieszkanym terytorium zamorskim Wielkiej Brytanii, gdzie mieszka.

Brytyjczyk zgłosił pierwsze objawy dwa tygodnie po opuszczeniu statku i - według ustaleń BBC - jest w stanie stabilnym i przebywa w izolacji.

Dwóch innych brytyjskich pasażerów wycieczkowca uzyskało pozytywny wynik testu na obecność hantawirusa i jest leczonych w szpitalach w RPA oraz Holandii. Pozostali brytyjscy pasażerowie, niewykazujący objawów zarażenia, zostaną przewiezieni do Wielkiej Brytanii lotami czarterowymi. Po przylocie będą poddani 45-dniowej izolacji - przekazała brytyjska Agencja Bezpieczeństwa Zdrowotnego (UKHSA), cytowana przez agencję DPA.

Wyspa nie ma pasa startowego

Wycieczkowiec wyruszył 1 kwietnia z Ushuai w Argentynie w kierunku północnego Atlantyku z przystankami m.in. na Tristan da Cunha i Wyspie Św. Heleny. W niedzielę statek dopłynął na Teneryfę. Według najnowszych informacji WHO na statku stwierdzono dotychczas osiem przypadków zakażenia, w tym trzy zgony.

Jak zaznaczyło brytyjskie ministerstwo obrony, wyspa Tristan da Cunha jest zamieszkana przez 221 mieszkańców, nie posiada pasa startowego, przez co można się tam dostać jedynie łodzią. Średnia prędkość wiatru często przekracza 40 km/godz., co stwarza trudne warunki dla spadochroniarzy.

Źródło: PAP, BBC
Czytaj także: