Gigantyczny koszt wojny na Bliskim Wschodzie. Podliczyli

Pocisk Tomahawk odpalany z USS Sprurance podczas pierwszego dnia wojny z Iranem
Konflikt w Iranie. Zdjęcia z lotniskowca USS Gerald R. Ford
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: PAP/Newscom
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
USA w ciągu dwóch pierwszych dni ataku na Iran zużyły amunicję za ponad pięć miliardów dolarów - przekazał "Washington Post" we wtorek.

Gazeta "Washington Post" podała, że w dwa dni Stany Zjednoczone wydały kwotę około 5,6 miliarda dolarów (około 20,5 miliarda złotych), powołując się na trzech amerykańskich urzędników. Według gazety wielu członków Kongresu ma być zaniepokojonych tempem zużycia amunicji precyzyjnej.

"WP" poinformował również, że administracja Donalda Trumpa jeszcze w tym tygodniu przekazać ma Kongresowi wniosek o uchwalenie dodatkowego budżetu obronnego, aby móc kontynuować działania wojenne na Bliskim Wschodzie.

W odpowiedzi na pytanie dziennika o stan zasobów amunicji rzecznik Pentagonu Sean Parnell stwierdził w oświadczeniu, że ministerstwo obrony USA "ma wszystkie zasoby potrzebne do wykonania każdej misji, jaką zarządzi prezydent w dowolnym czasie".

Dowództwo Centralne USA przekazało, że w Iranie zaatakowano ponad pięć tysięcy celów, wykorzystując do tego ponad dwa tysiące sztuk amunicji.

Relacja na żywo z wydarzeń na Bliskim Wschodzie.

Kilka milionów za jeden pocisk

Gazeta przypomniała, że już w pierwszym tygodniu operacji sekretarz wojny USA Pete Hegseth i przewodniczący Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Dan Cain poinformowali dziennikarzy, że siły USA zaczną wykorzystywać głównie broń kierowaną laserowo, odchodząc od nowocześniejszej amunicji precyzyjnej. Wówczas generał zapewnił też, że USA posiadają wystarczająco amunicji - zarówno ofensywnej, jak i defensywnej - do zrealizowania swoich celów.

Ekspert z Center for Strategic and International Studies Mark Cancian ocenił, że ta zmiana znacząco zmniejszy koszty ataków. Wystrzał pocisku naprowadzanego satelitarnie może kosztować nawet kilka milionów dolarów, a starsza technologia kierowania laserowego to kwoty rzędu 100 tysięcy dolarów.

"Washington Post” zauważył, że USA wzmacniają siły na Bliskim Wschodzie, przenosząc oddziały z innych miejsc. Na przykład część systemu przeciwrakietowego do zwalczania pocisków balistycznych na dużych wysokościach (THAAD) jest przenoszona z Korei Południowej na Bliski Wschód.

OGLĄDAJ: "Przez trzydzieści parę lat Netanyahu nie mógł znaleźć frajera, a teraz znalazł"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Adrian Wróbel/ads

Źródło: PAP
Czytaj także: