Pseudocerastes urarachnoides to przedstawiciel rodziny żmijowatych, jednak od kuzynów odróżnia go końcówka ogona, która przypomina pająka. Naukowcy z instytutu badawczego Negaunee Integrative Research Center przy Field Museum w Chicago postanowili dokładnie zbadać ten niezwykły gatunek.
Wąż z końcówką ogona w kształcie pająka. To nie anomalia
Badacze, którzy po raz pierwszy natknęli się na węża w 1968 roku, uznali go za przedstawiciela zupełnie innego gatunku - żmii perskiej (Pseudocerastes persicus). Sądzili, że niezwykły kształt ogona był jedynie anomalią. Dopiero po znalezieniu innego osobnika w 2003 roku naukowcy zorientowali się, że tak naprawdę to integralna cecha węża - gad porusza ogonem, wabiąc żywiące się pająkami ptaki. Gdy zbliżą się do niego, chwyta je, by się nimi pożywić.
- Każdy, kto patrzy na ten ogon, myśli, że wąż ma guza, pasożyta lub jakąś inną anomalię - powiedziała Sara Ruane, członkini zespołu badawczego. Naukowców zainteresowało, co kryje się w przypominającej pająka końcówce ogona. To, co udało im się ustalić, opisali w czasopiśmie "The Anatomical Record".
- Chcieliśmy zbadać, czy końcówka ogona w kształcie pająka jest równie dziwna w środku - przyznał Georgios Georgalis z Instytutu Systematyki i Ewolucji Zwierząt Polskiej Akademii Nauk w Krakowie, jeden z autorów badania.
Charakterystyczna budowa ogona
Po wykonaniu serii zdjęć rentgenowskich naukowcy zauważyli, że charakterystyczna końcówka składa się z wydłużonych i zmodyfikowanych łusek, bez żadnych elementów kostnych. Na dodatek wąż miał wyjątkowo krótkie i smukłe kręgi ogonowe, ułatwiające precyzyjne poruszanie "pająkiem". W ten sposób łatwiej było mu oszukać potencjalne ofiary.
Nowe odkrycie rodzi szereg pytań o to, w jaki sposób u węża wykształciła się ta niezwykła przynęta. Ruane wyjaśniła, że również inni przedstawiciele rodzaju Pseudocerastes charakteryzują się nietypowo wyglądającymi końcówkami ogonów, krótkimi i zrogowaciałymi. Przyszłe badania mogłyby skupić się na tym, jakie mechanizmy genetyczne odpowiadają za anatomię ogonów u tych węży.
Naukowcy podkreślili jednocześnie, że analiza takich cech jak budowa "pajęczych" wypustek byłaby niemożliwa, gdybyśmy do dyspozycji mieli wyłącznie skamieniałości. Wiele interesujących struktur nie zachowuje się bowiem w zapisie kopalnym.
- To bolesne przypomnienie, że skamieniałości w paleontologii nie dostarczają absolutnej prawdy na temat tego, jak wspaniałe były wymarłe zwierzęta - podsumował Georgalis.