Huti przyznali się do ataku w Arabii Saudyjskiej. "Rażące naruszenie międzynarodowego prawa"

Bojownicy Huti
Trump: nie żałuję wojny z Iranem
Źródło wideo: TVN24, FOX News Channel's The Ingraham Angle
Źródło zdj. gł.: YAHYA ARHAB/EPA/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dwie osoby zostały ranne, a lokalny meczet i kilka budynków uszkodzonych w wyniku ostrzału Arabii Saudyjskiej przez jemeńskich rebeliantów - przekazała saudyjska obrona cywilna. Do sobotniego ataku przyznali się Huti. Rebelianci zajęli wcześniej całe jemeńskie wybrzeże Morza Czerwonego, co ma znaczenie strategiczne.

Rzecznik saudyjskiej obrony cywilnej określił ataki jako "rażące naruszenie międzynarodowego prawa humanitarnego", dodając, że władze wdrożyły procedury ustalone dla takich incydentów.

Ofensywa Huti. Całe jemeńskie wybrzeże Morza Czerwonego w ich rękach

Proirańscy jemeńscy rebelianci prowadzą ofensywę przeciwko uznanemu przez społeczność międzynarodową rządowi. Zajęli całe jemeńskie wybrzeże Morza Czerwonego i strategicznie położone porty w rejonie cieśniny Bab al-Mandab.

Spowodowało to gwałtowną ucieczkę mieszkańców zarówno do innych obszarów Jemenu, jak i do afrykańskiego Dżibuti, położonego po przeciwnej stronie Morza Czerwonego. Dotarło tam już około dwóch tysięcy jemeńskich uchodźców - przekazała Międzynarodowa Organizacja ds. Migracji.

Bojownicy Huti
Bojownicy Huti
Źródło zdjęcia: YAHYA ARHAB/EPA/PAP

Zajęcie czerwonomorskiego wybrzeża Jemenu przez rebeliantów Huti oznacza, że są zaledwie około 30 kilometrów od amerykańskiej bazy wojskowej w Dżibuti. To główny taki obiekt USA w Afryce i jedna z kilku zagranicznych baz wojskowych w tym kraju. Swoje placówki mają tam również Chiny, Francja i Japonia - poinformowała agencja AP.

Portal Al Dżazira przypomniał, że w najwęższym miejscu szerokość cieśniny Bab al-Mandab między Dżibuti i Jemenem waha się od 14 do nieco ponad 17 mil morskich (26 do 32 km). Katarska telewizja podkreśliła, że praktyczne przejęcie kontroli przez Huti nad żeglugą przez Bab al-Mandab budzi również niepokój władz Egiptu i Sudanu.

W zeszłym tygodniu Huti rozpoczęli nową ofensywę przeciwko wspieranym przez Arabię Saudyjską jemeńskim siłom rządowym, starając się przejąć kontrolę nad Bab al-Mandab. Od rozpoczęcia przez Iran blokady cieśniny Ormuz na początku marca, szlak przez Morze Czerwone zyskał na znaczeniu, zwłaszcza dla eksportu ropy z krajów Zatoki Perskiej.

Źródło: PAP
Czytaj także: