Prezydent Francji Emmanuel Macron w czwartek spotkał się z francuskimi żołnierzami w bazie wojskowej w Istres i wygłosił noworoczne przemówienie. Media zauważyły, że miał wyraźnie zaczerwienione i opuchnięte oko. Podczas przeglądu wojsk Macron miał na sobie okulary przeciwsłoneczne. Zdjął je, gdy wygłaszał przemówienie.
Macron żartuje z "oka tygrysa"
Już na początku wystąpienia prezydent sam zwrócił uwagę na zmianę w swoim wyglądzie. - Proszę wybaczyć nieestetyczny wygląd mojego oka. To oczywiście nic poważnego - powiedział Macron. Jak żartował, to niezamierzone nawiązanie do "oka tygrysa". - Dla tych, którzy znają to odniesienie, jest to oznaka determinacji. Jest całkowita - mówił Macron.
Francuskie media przypominają, że może chodzić o słynny przebój "Eye of the Tiger" zespołu Survivor, znany z filmu "Rocky III", ale również o francuskiego polityka Georgesa Clemenceau, nazywanego "Tygrysem", uznawanego za symbol francuskiej determinacji w czasie I wojny światowej.
Otoczenie prezydenta, cytowane przez radio RTL, przekazało, że problemem Macrona było niegroźne pęknięcie małego naczynia w oku.
Francuskie wojsko na Grenlandii
Tego samego dnia prezydent Macron przekazał, że na prośbę Danii zadecydował o udziale francuskich sił we wspólnych ćwiczeniach organizowanych na Grenlandii przez Kopenhagę. Podczas przemówienia do żołnierzy przekazał, że pierwsza grupa żołnierzy jest już na wyspie i że zespół ten zostanie wzmocniony w najbliższych dniach siłami lądowymi, powietrznymi i morskimi.
Autorka/Autor: pb//am
Źródło: Le Figaro, RTL, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/PHILIPPE MAGONI / POOL