Ściana wody. Służby uratowały chłopca z dachu

Powódź błyskawiczna w Australii
Powódź błyskawiczna w australijskim stanie Wiktoria
Źródło: Reuters
Silna burza, która przeszła przez południowo-wschodnią Australię, wywołała powódź błyskawiczną. Woda zmywała auta do oceanu, a wiatr uszkadzał linie energetyczne. Służby podjęły wiele akcji ratowniczych.

Stan Wiktora w południowo-wschodniej Australii nawiedziła w czwartek potężna burza. Krajowa służba meteorologiczna (BOM) poinformowała, że rano w czwartek na stacji pomiarów meteorologicznych w rejonie miejscowości Mount Cowley na południu stanu w ciągu sześciu godzin zarejestrowano opady rzędu 180 litrów na metr kwadratowy. Ulewa doprowadziła do powodzi błyskawicznej w miejscowościach wzdłuż popularnej trasy turystycznej Great Ocean Road.

Uratowali chłopca z dachu budynku

Lokalne media informują o wielu groźnych zdarzeniach. Woda zmywała do oceanu auta, przyczepy kempingowe i namioty. Ponad 6500 domów straciło dostęp do prądu. Znaczna część Great Ocean Road została zamknięta dla ruchu w obu kierunkach.

Służby uratowały co najmniej sześć osób. W jednej z akcji ratownicy zabrali chłopca, który wspiął się na dach budynku, aby uniknąć porwania przez wodę. Jak przekazał Tim Wiebusch, komisarz do sprawy zarządzania kryzysowego stanu Wiktoria, dziecko zostało przetransportowane śmigłowcem w bezpieczne miejsce. Policja nie poinformowała o osobach zaginionych, ale między 200 a 400 mieszkańców najniżej położonych terenów musiało zostać ewakuowanych.

Powódź błyskawiczna w Australii
Powódź błyskawiczna w Australii
Źródło: PAP/EPA/MICHAEL CURRIE

Pozostałości po cyklonie

Według meteorologów ulewę, która doprowadziła do powodzi, można powiązać z byłym cyklonem tropikalnym Koji, który wcześniej spowodował powodzie w niektórych częściach australijskiego stanu Queensland.

- Kiedy cyklon dotarł do kraju, przyniósł ze sobą ogromne pokłady wilgoci, które przesuwały się wzdłuż wschodniego wybrzeża. Wszystkie burze, które rozwinęły się wczoraj (w czwartek - red.) w wyniku konwekcji lub tworzenia się chmur, mogły wykorzystać całą tę wilgoć i przynieść bardzo obfite opady deszczu - wyjaśnił Angus Hines, meteorolog BOM.

Powódź błyskawiczna nadeszła do Wiktorii kilka dni po tym, jak w stanie wybuchły pożary buszu. Ogień objął dziesiątki tysięcy hektarów i strawił wiele gospodarstw domowych. Trzy osoby były uznawane za zaginione, ale służbom udało się je zlokalizować.

Czytaj także: