Ciechanowsko-Ostrołęcki Okręgowy Związek Piłki Nożnej zawiesił w prawach członka zarządu Tomasza M., działacza sportowego z Ostrołęki. Został on aresztowany w związku z zarzutami molestowania seksualnego i zgwałcenia dwóch małoletnich.
"Kategorycznie potępiamy działanie i zachowanie, o które podejrzany jest jeden z naszych członków zarządu" - poinformował w oświadczeniu zamieszczonym w mediach społecznościowych prezes i zarząd Ciechanowsko-Ostrołęckiego Okręgowego Związku Piłki Nożnej (COOZPN).
Związek przekazał, że podjął jednogłośnie decyzję o zawieszeniu w prawach członka zarządu COOZPN Tomasza M. do momentu wyjaśnienia całej sprawy.
"Naszym celem jest propagowanie kultury i aktywności fizycznej, zdrowego trybu życia i integracji wśród dzieci i młodzieży. Zależy nam, aby piłkarki i piłkarze czuli się bezpiecznie w swoim środowisku jak i swoich trenerów, a rodzice dzieci mieli pewność, że ich pociechy są pod dobrą opieką" - podkreślił zarząd COOZPN.
Działacz sportowy trafił do aresztu
W środę Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce poinformowała o tymczasowym aresztowaniu Tomasza M. w związku z zarzutami zgwałcenia dwóch małoletnich.
Mężczyźnie przedstawiono zarzuty zgwałcenia małoletnich poniżej 15. roku życia, wykorzystania stosunku zależności w celu dopuszczenia się wobec nich innych czynności seksualnych i wykonania innych czynności seksualnych oraz prezentowania małoletnim treści pornograficznych.
Według śledczych Tomasz M. dopuszczał się przestępstw w Ostrołęce i w Warszawie w okresie od lipca 2022 roku do sierpnia 2025 roku.
"W tym czasie podejrzany podstępem dopuścił się zgwałcenia dwóch małoletnich osób oraz wielokrotnie przy użyciu stosunku zależności doprowadził pokrzywdzone osoby do poddania się i wykonywania innych czynności seksualnych. Latem 2022 roku w Warszawie prezentował dzieciom treści pornograficzne" - przekazała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce Elżbieta Edyta Łukasiewicz.
Podczas przesłuchania Tomasz M. nie przyznał się do przedstawionych mu zarzutów i złożył wyjaśnienia. Sąd Rejonowy w Ostrołęce zadecydował o aresztowaniu go na trzy miesiące. Za zarzucane czyny grozi od pięciu do 30 lat więzienia albo dożywocie.
Autorka/Autor: kk/b
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock