Szwecja zmagająca się z przepełnieniem więzień znalazła rozwiązanie w postaci dzierżawienia cel dla osadzonych poza granicami swojego kraju. W środę 10 czerwca estoński parlament zatwierdził nowelizację ustawy zezwalającej na przyjęcie więźniów zagranicznych oraz ratyfikował umowę dzierżawy więzień.
Obecnie w estońskich więzieniach jest ponad trzy tys. miejsc dla osadzonych, z czego zajęta jest niewiele ponad połowa, bo 1,7 tys. Według estońskiego resortu sprawiedliwości pierwsi osadzeni ze Szwecji mają trafić do więzienia w Tartu już w sierpniu. Estoński zakład karny będzie zapełniany stopniowo, w tempie do stu osadzonych na kwartał. Według estońskich mediów obecni więźniowie z Tartu zostaną przeniesieni do zakładów karnych w Viru i Tallinie.
Estonia przyjmie więźniów ze Szwecji
Estońska służba więzienna planuje zatrudnić w ciągu roku ponad trzystu nowych pracowników, którzy zajmą się szwedzkimi więźniami w Tartu - informuje publiczna telewizja Eesti Rahvusringhaaling. Podaje też szczegóły umowy między krajami. Szwecja zapłaci Estonii 30,6 mln euro (w przeliczeniu ponad 130 mln zł) rocznie za maksymalnie 300 więźniów i 8,5 tys. euro (36 tys. zł) miesięcznie za każdego kolejnego więźnia.
Przeniesieni do Estonii mają być przede wszystkim mężczyźni odbywający dłuższe wyroki, skazani zazwyczaj za przestępstwa związane z przemocą lub narkotykami. Umowa nie obejmie skazanych za przestępstwa terrorystyczne, a także tych, co do których istnieje prawdopodobieństwo, że będą kontynuować popełnianie przestępstw w trakcie odbywania kary.
Opozycja obiecała zerwanie umowy ze Szwecją, jeśli dojdzie do władzy - podaje Eesti Rahvusringhaaling.
Redagował AM