Donald Trump o Grenlandii: nie trzeba było jej oddawać

Mark Rutte, Donald Trump
Trump o Grenlandii: mieliśmy to, a potem oddaliśmy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/FILIP SINGER / POOL
To było nasze, mieliśmy to, opiekowaliśmy się, a potem oddaliśmy - powiedział w środę prezydent Donald Trump o Grenlandii w trakcie spotkania z szefem NATO Markiem Rutte na szczycie w Ankarze. Tym samym po raz kolejny wysunął roszczenia dotyczące przejęcia wyspy.

Donald Trump mówi o chęci przejęcia Grenlandii, odkąd ponownie objął urząd prezydenta USA w ubiegłym roku. Po raz kolejny przypomniał sojusznikom o swoich żądaniach we wtorek przed spotkaniem z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoganem w ramach szczytu NATO.

W środę amerykański prezydent rozmawiał w Ankarze z sekretarzem generalnym Sojuszu Markiem Rutte. Ponownie wykorzystał okazję do wysunięcia swoich roszczeń.

- Wzięliśmy Grenlandię, a potem głupio (ją) oddaliśmy. Nie trzeba było jej oddawać - powiedział Trump. - Grenlandia jest bardzo ważna dla Stanów Zjednoczonych, ale nie jest ważna dla Danii - kontynuował amerykański prezydent.

Trump o Grenlandii: mieliśmy to, a potem oddaliśmy

Trump nawiązał do przejęcia kontroli nad Grenlandią przez Amerykanów w trakcie II wojny światowej, gdy Dania została zajęta przez III Rzeszę. - To było nasze, mieliśmy to, opiekowaliśmy się, a potem oddaliśmy. Nie wiem dlaczego. Ja bym nie oddał - powiedział w trakcie spotkanie z szefem NATO.

W 1941 roku ambasador okupowanej wówczas przez hitlerowców Danii zawarł w Waszyngtonie "ciche porozumienie", na mocy którego USA miały zbudować na Grenlandii lotniska i stacje meteorologiczne. Dzięki temu amerykańskie wojska mogły skuteczniej kontrolować północny Atlantyk.

W 1951 roku porozumienie sformalizowano. Na mocy tej umowy o współpracy obronnej siły amerykańskie stacjonują na Grenlandii.

Rutte do Trumpa: może pan budować Złotą Kopułę na Grenlandii

Sekretarz generalny NATO Mark Rutte zapowiedział, że będzie dążył do realizowania postanowień w sprawie Grenlandii, zawartych w trakcie Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. - Może pan rozmieścić, jeżeli pan chce Złotą Kopułę na Grenlandii - zwrócił się do Trumpa.

Według zapowiedzi amerykańskiej administracji ma to być amerykańska tarcza antyrakietowa, z pociskami przechwytującymi umieszczonymi także w kosmosie

Słowa Trumpa o Grenlandii i reakcja premier Danii

Trump powtórzył swoją tezę we wtorek, że Grenlandia jest otoczona przez rosyjskie i chińskie statki, i że powinna być kontrolowana przez Amerykanów. Prezydent USA przyznał, że kwestia przejęcia autonomicznego terytorium zależnego od Danii podzieliła go z sojusznikami, ale mimo to nie rezygnuje ze swoich dążeń.

Na wypowiedź Trumpa zareagowała premier Danii Mette Frederiksen. - Grenlandia oczywiście nie jest na sprzedaż. Mamy nadzieję, że wszyscy, w tym wszyscy sojusznicy, będą szanować prawo mieszkańców Grenlandii do samostanowienia - oświadczyła.

Pytana w środę w Ankarze, czy jej kraj jest gotowy bronić wyspy w przypadku ataku, odpowiedziała: - Jesteśmy gotowi bronić każdego cala terytorium NATO, w tym naszego własnego.

Trump już w ubiegłym roku sugerował, że nie może wykluczyć działań militarnych lub ekonomicznych jako środków przy usiłowaniu przejęcia kontroli nad Grenlandią.

Źródło: TVN24
Czytaj także: