Państwo Surdyk od 8 lat prowadzą biznes warzywniczy. W sezonie wiosennym otwierają stoiska z truskawkami. W czerwcu nieznany sprawca zniszczył im stoisko przy ul. Żabikowskiej w Luboniu pod Poznaniem.
- Oblano nam domek kwasem masłowym. Podejrzewamy o to konkurencję. Udało nam się zdobyć monitoring z tego wieczora. Widać, że ta osoba przyszła ze strony Świerczewa, spryskała cały domek i oddaliła się - mówił dziennikarzom programu "Uwaga TVN" Przemysław Surdyk.
53-latek odpowie za zniszczenia mienia
W poprzednich latach dochodziło do podobnych incydentów. A zniszczone stanowiska, ze względu na utrzymujący się duszący zapach, do niczego już się nie nadają. Dlatego poszkodowani złożyli zawiadomienie na policję i wyznaczyli nagrodę za pomoc w ustaleniu sprawcy.
- Funkcjonariusze przeprowadzili oględziny, zabezpieczyli ślad chemiczny do badań laboratoryjnych oraz nagrania z monitoringu obejmującego miejsce zdarzenia. Oprócz utrzymującego się intensywnego zapachu drewniana konstrukcja stoiska nie nosiła śladów uszkodzeń mechanicznych - tak o działaniach policji mówił podkom. Łukasz Paterski, rzecznik poznańskiej policji.
W środę komenda poinformowała o zatrzymaniu 53-latka podejrzanego w tej sprawie. - Szczegółowa analiza zabezpieczonych nagrań monitoringu, wykonane czynności procesowe oraz własne ustalenia śledczych pozwoliły wytypować osobę mogącą mieć związek z tym zdarzeniem. Zgromadzony materiał dowodowy dał podstawy do przedstawienia zarzutu 53-letniemu mieszkańcowi powiatu poznańskiego - przekazał Paterski.
Mężczyzna usłyszał już zarzut uszkodzenia mienia, a postępowanie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. 53-latek będzie tłumaczył się przed sądem.
Za zniszczenie mienia grozi od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.
Poszkodowani oszacowali straty na 10 tysięcy złotych.
O truskawkowej wojnie informowała UWAGA TVN >>>