Parlament Europejski przyjął rezolucję. Ubolewa z powodu eskalacji ze strony prezydenta Ukrainy

Wołodymyr Zełenski
Zełenski o akcesji Ukrainy do UE: mamy nadzieję, że premier Węgier i rząd Polski będą popierać ten proces
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Neil Hall/EPA/PAP
Parlament Europejski przyjął rezolucję, w której wyraził ubolewanie z powodu eskalacji wobec Polski ze strony prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego. Chodzi o nadanie jednostce wojskowej imienia "Bohaterów UPA".

Przyjęta rezolucja dotyczy procesu akcesyjnego Ukrainy. W toku prac nad nią grupy polityczne w PE zgłosiły poprawki odnoszące się do niedawnego upamiętnienia przez Wołodymyra Zełenskiego Ukraińskiej Armii Powstańczej (UPA).

W środę europosłowie przyjęli poprawkę w sprawie UPA zaproponowaną przez Europejską Partię Ludową (EPL), do której należy KO i PSL. Poprawkę, głosowaną w pięciu częściach, przyjęto znaczącą większością.

Za całością rezolucji głosowało 460 europosłów, przeciwko było 136, wstrzymało się 59.

Parlament Europejski: decyzja Zełenskiego szkodzi stosunkom dobrosąsiedzkim

W rezolucji Parlament Europejski ubolewa nad "niedawną niepotrzebną i niesprowokowaną eskalacją spowodowaną przez prezydenta Wołodymyra Zełenskiego polegającą na nadaniu elitarnej jednostce Sił Zbrojnych Ukrainy imienia 'bohaterów UPA'".

Wyraził też ubolewanie, że "zwłaszcza w świetle niezachwianego wsparcia Polski dla Ukrainy w walce z rosyjską agresją zaniedbano fakt, że kwestia ta jest delikatna i bolesna dla polskiego społeczeństwa w kontekście szacowanej na wiele dziesiątków tysięcy liczby ofiar UPA i rodzin zabitych".

Izba zwróciła też uwagę, że "decyzja ta szkodzi stosunkom dobrosąsiedzkim oraz wcześniejszym wysiłkom na rzecz rozwiązania nierozstrzygniętych i bolesnych aspektów w dwustronnych stosunkach historycznych w duchu prawdziwego i szczerego pojednania, a także nie jest zgodna z wartościami europejskimi".

Europarlament wezwał do deeskalacji i wznowienia wysiłków w dobrej wierze na rzecz pojednania.

W przegłosowanym tekście znalazło się także przypomnienie o rezolucji z zeszłego roku w tej samej sprawie, w której także zamieszczono odniesienie do rzezi wołyńskiej. Wówczas PE przyjął z zadowoleniem "wszelkie działania podejmowane przez Ukrainę i państwa członkowskie UE na rzecz uregulowania nierozwiązanych kwestii historycznych stosunków dwustronnych i regionalnych, na przykład rzezi wołyńskiej, w duchu prawdziwego i szczerego pojednania".

Przepadła poprawka grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów

W środowym głosowaniu przepadła poprawka zgłoszona przez grupę Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), do której należy PiS. Proponowano w niej, by PE wezwał do nieotwierania kolejnych klastrów negocjacyjnych, dopóki Ukraina nie uzna kampanii czystek etnicznych prowadzonej przeciwko Polakom przez UPA, a także masowych aktów okrucieństwa, których UPA dokonała wobec ludności żydowskiej.

Poprawka ta przewidywała też wezwanie by Ukraina potępiła ideologię, symbolikę i działania UPA, uznała masowe zbrodnie popełnione przeciwko ludności polskiej i żydowskiej, a także przeprowadziła ekshumacje i odpowiednie pochówki ofiar tych zbrodni, aby dostosować się do wartości europejskich.

Głosowania w Parlamencie Europejskim
Głosowania w Parlamencie Europejskim
Źródło zdjęcia: PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS

Emocje podczas głosowania

W czasie głosowań doszło do zamieszania. Europoseł PiS Jacek Ozdoba zgłosił ustnie poprawkę, w której proponował, by zakazane zostało głoszenie „banderyzmu”. Propozycja została odrzucona przez aklamację przez lewą część sali. Niemiecki europoseł Zielonych Sergey Lagodinsky powiedział, że odrzucenie poprawki europosłowie na prawej części sali mieli przyjąć okrzykiem "naziści". - Niektórzy z prawdziwych nazistów obecnych w tej izbie nigdy nie są nazywani tak podczas posiedzeń - podkreślił. Apelował o pociągnięcie do odpowiedzialności wykrzykujących.

Z kolei francuski socjalista Raphael Glucksmann skarżył się, że jeden z europosłów pokazał "gest Kozakiewicza". - To jest nie do zniesienia. Jesteś przedstawicielem Władimira Putina, ale nie zachowuj się jak rosyjski faszysta - mówił.

Źródło: PAP
Czytaj także: