Donald Trump daje ultimatum, Iran grozi odwetem. "Nie ma już odwrotu"

Donald Trump
Trump daje Iranowi 48-godzinne ultimatum
Źródło: TVN24
Iran ma 48 godzin na odblokowanie cieśniny Ormuz albo zrównamy z ziemią ich elektrownie - napisał w mediach społecznościowych prezydent USA Donald Trump. Irańskie władze zagroziły zmasowanym odwetem na kraje, w których USA posiadają bazy wojskowe. - Trump zabrnął w tej sytuacji w ślepą uliczkę, ponieważ nie ma odwrotu - ocenił na antenie TVN24 profesor Rafał Ożarowski, specjalista do spraw Bliskiego Wschodu.

W nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego prezydent USA Donald Trump dał Iranowi 48 godzin na odblokowanie cieśniny Ormuz. Po izraelsko-amerykańskim ataku Teheran zablokował ruch przez ten kluczowy dla dostaw ropy szlak handlowy, ostrzeliwując statki próbujące przez niego przepłynąć. Trump zagroził, że jeśli Iran nie przywróci swobodnego ruchu statków, Stany Zjednoczone zaatakują elektrownie tego kraju.

"Jeśli Iran nie otworzy całkowicie cieśniny Ormuz w ciągu 48 godzin od tej chwili, Stany Zjednoczone uderzą i zniszczą ich elektrownie, zaczynając od największej!" - napisał Donald Trump na platformie Truth Social.

Termin ultimatum upływa w nocy z poniedziałku na wtorek.

Aktualnie czytasz: Donald Trump daje ultimatum, Iran grozi odwetem. "Nie ma już odwrotu"

Iran grozi zmasowanym odwetem

Na ultimatum prezydenta USA odpowiedziały władze w Teheranie. Grożą one, że zapowiedziane działania Trumpa przyniosą dokładnie odwrotny skutek. "Iran całkowicie zamknie strategiczną Cieśninę Ormuz, jeśli prezydent USA Trump zrealizuje groźby dotyczące ataku na irańskie obiekty energetyczne" - poinformowali w niedzielę w oświadczeniu Strażnicy Rewolucji Irańskiej, cytowani przez agencję Reuters.

Na tym jednak Iran nie poprzestaje. W niedzielę popołudniu Strażnicy Rewolucji dodali, że jakikolwiek atak na ich elektrownie doprowadzi do zmasowanego odwetu Iranu na innych państwach. "Jeśli Trump zrealizuje swoje groźby, obiekty energetyczne w krajach, w których znajdują się bazy USA, zostaną uznane za uzasadnione cele" - napisano w oświadczeniu.

Irańska armia zapowiedziała ponadto, że w takim przypadku zaatakuje infrastrukturę odsalania wody w krajach Zatoki Perskiej. Woda pitna w krajach takich jak Zjednoczone Emiraty Arabskie, Katar i Arabia Saudyjska pochodzi w 100 procentach ze stacji odsalania wody morskiej - zauważyła agencja Reuters.

Ekspert: Trump może zabrnąć w ślepą uliczkę

Eskalujący konflikt na Bliskim Wschodzie komentował w niedzielę na antenie TVN24 ekspert ds. Bliskiego Wschodu prof. Rafał Ożarowski z Wyższej Szkoły Administracji i Biznesu w Gdyni.

W jego ocenie, Trump publikując takie ultimatum mógł sam wpędzić się w pułapkę. - Publiczne ultimatum przekazane Iranowi, wszyscy o tym wiedzą, trudno się z tego potem wycofać - powiedział. Jak dodał, "w związku z tym Donald Trump moim zdaniem trochę w tej sytuacji może zabrnąć w ślepą uliczkę, ponieważ nie ma już odwrotu".

Czy zatem USA uderzą w irańskie elektrownie, jeśli cieśnina Ormuz nie zostanie otwarta w ciągu 48 godzin? Trump postawił ultimatum w nocy z soboty na niedzielę czasu polskiego. W ocenie prof. Ożarowskiego, nie jest łatwo przewidzieć kolejny ruch Donalda Trumpa. - Nie jestem przekonany, czy Amerykanie nie będą próbowali tego zakończyć w trochę inny sposób, niż stosować politykę ultimatum - mówił. Jak jednak podkreślił, "zobaczymy, jaka będzie reakcja ze strony Stanów Zjednoczonych".

"Państwa w Zatoce mogą na to patrzeć bardzo niechętnie"

Prof. Ożarowski podkreślił również, że gróźb Teheranu nie należy bagatelizować, ponieważ "Iran ma naprawdę duże możliwości do działania odwetowego". Jak mówił, już od jakiegoś czasu "Irańczycy liczyli się z tym, że może nastąpić eskalacja konfliktu". - Już wiele lat temu, kiedy Donald Trump wypowiedział tak zwany układ nuklearny, porozumienie stało się praktycznie niemożliwe, musieli więc szykować się do działań zbrojnych i to jest tego efekt - komentował.

Odnosząc się do zapowiedzianego odwetu Iranu, Ożarowski zwrócił również uwagę na rolę sojuszników USA w regionie. - Eksperci powtarzają i na świecie i w Polsce, że państwa arabskie w Zatoce mogą na to patrzeć bardzo bardzo niechętnie i odwracać się od tej polityki amerykańskiej, przynajmniej w tej chwili - powiedział. 

OGLĄDAJ: Najpierw prosił, teraz grozi. Czego Trump chce od NATO?
Trump

Najpierw prosił, teraz grozi. Czego Trump chce od NATO?

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: