Jak dowiedziała się Ansa, w piątek w trakcie posiedzenia Stałych Przedstawicieli 27 państw Włochy oficjalnie zażądały, aby na posiedzeniu Rady do Spraw Zagranicznych 15 czerwca omówiono propozycję sankcji wobec ministra bezpieczeństwa narodowego Itamara Ben Gwira.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: Izraelski minister do dymisji? Netanjahu "będzie tutaj kalkulował"
Włoska agencja prasowa poinformowała, że Kaja Kallas przyjęła prośbę szefa MSZ, wicepremiera Tajaniego o rozpoczęcie prac nad sankcjami. Wniosek Włoch został poparty przez kilka krajów - dodano w depeszy z Brukseli.
Skandaliczne zachowanie izraelskiego ministra
Stanowisko władz w Rzymie to reakcja na nagranie, na którym zarejestrowano zachowanie izraelskiego ministra wobec związanych i klęczących zatrzymanych aktywistów z przechwyconej przez Izrael Globalnej Flotylli Sumud. Uczestnicy tej podjętej po raz kolejny inicjatywy zamierzali dostarczyć pomoc humanitarną do Strefy Gazy.
Ben Gwir opublikował w środę nagranie, na którym widać, jak szydzi z zatrzymanych. Pokazano tam między innymi kilkudziesięciu klęczących na ziemi aktywistów, podczas gdy Gwir macha izraelską flagą i krzyczy po hebrajsku: "Witamy w Izraelu, to my tu rządzimy".
Antonio Tajani pisał wtedy na platformie X, że zachowanie ministra było "niedopuszczalne", a aktywiści zabrani z wód międzynarodowych zostali poddani "dręczeniu i poniżaniu, łamiącemu najbardziej elementarne prawa człowieka".
Ambasadorowie Izraela wzywania do MSZ-ów
Szef włoskiego MSZ po opublikowaniu nagrania wezwał do MSZ w Rzymie ambasadora Izraela we Włoszech. Podobne decyzje podjęły ministerstwa spraw zagranicznych innych krajów, w tym Wielkiej Brytanii, Francji, Kanady, Hiszpanii, Belgii i Holandii.
Szef polskiego MSWiA Marcin Kierwiński poinformował w czwartek, że Gwir ma pięcioletni zakaz wjazdu do Polski. Wcześniej charge d'affaires Izraela w Warszawie został wezwany do MSZ.