Były amerykański prezydent Bill Clinton stawił się w piątek na przesłuchanie przed komisją nadzoru Izby Reprezentantów w sprawie swoich powiązań z przestępcą seksualnym Jeffreyem Epsteinem. Według szefa komisji, Jamesa Comera, Clinton 27 razy podróżował samolotem Epsteina i 17 razy zapraszał go do Białego Domu.
Przed przesłuchaniem były prezydent opublikował na portalu X oświadczenie, w którym podkreślił, że "jako osoba, która wychowała się w domu, w którym dochodziło do przemocy, nie tylko nie wsiadłbym do jego samolotu, gdybym miał jakiekolwiek pojęcie o tym, co robił, ale też sam bym go wydał" .
Opublikował też swoją mowę wstępną, w której przekonywał, że "niczego nie widział i nie zrobił nic złego".
"Wiem, co widziałem i, co ważniejsze, wiem, czego nie widziałem. Wiem, co zrobiłem, a, co ważniejsze, czego nie zrobiłem. Niczego nie widziałem i nie zrobiłem nic złego".Bill Clinton o znajomości z Jeffreyem Epsteinem
Clinton przekonywał, że "dziewczęta i kobiety, których życie zniszczył Jeffrey Epstein, zasługują nie tylko na sprawiedliwość, ale też na uleczenie (ran)". Uznał, że czekają na to zbyt długo. "Chociaż moja krótka znajomość z Epsteinem zakończyła się na wiele lat przed ujawnieniem jego przestępstw, a podczas naszych ograniczonych kontaktów nie zaobserwowałem żadnych oznak tego, co naprawdę się działo, jestem tutaj, aby podzielić się tą niewielką wiedzą, aby zapobiec podobnym zdarzeniom w przyszłości" - oznajmił Clinton.
"Nawet z perspektywy czasu nie dostrzegłem niczego, co by wzbudziło moje obiekcje. Jesteśmy tu tylko dlatego, że tak dobrze to przed wszystkimi ukrywał przez tak długi czas".Bill Clinton o znajomości z Jeffreyem Epsteinem
Clinton odniósł się również do przesłuchania swojej żony Hillary, która zeznawała wcześniej w tym tygodniu. "Kazaliście Hillary tu przyjść. Ona nie miała nic wspólnego z Jeffreyem Epsteinem. Nic" - oświadczył.
Przed Billem Clintonem zeznawała Hillary Clinton
Stacja CNN podała, że Clinton wygłosił mowę wstępną, po czym rozpoczęło się jego przesłuchanie. To pierwsze zeznania głowy państwa przed komisją Kongresu od ponad 40 lat. W 1983 roku przed komisją sprawiedliwości występował prezydent Gerald Ford na temat ułaskawienia swojego poprzednika Richarda Nixona.
Były prezydent zeznaje pod przysięgą za zamkniętymi drzwiami w Chappaqua w stanie Nowy Jork, gdzie mieszka wraz z żoną Hillary, która dzień wcześniej również odpowiadała na pytania komisji w sprawie Epsteina przez około sześć godzin.
Była sekretarz stanu oświadczyła, że nie posiada informacji na temat działań przestępczych Epsteina ani jego partnerki Ghislaine Maxwell oraz nigdy go nie spotkała.
Wezwania do przesłuchania Trumpa
Członkowie Partii Demokratycznej, którzy zasiadają w komisji nadzoru, mówili reporterom, że według nich wezwany na przesłuchanie został "nie ten prezydent".
Po przesłuchaniu Clintona wiceszef komisji ds. nadzoru Izby Reprezentantów, demokrata Robert Garcia wezwał do przesłuchania również prezydenta Trumpa. - Republikanie ustanowili nowy precedens, jakim jest wezwanie prezydentów i byłych prezydentów do złożenia zeznań. (...) Teraz prosimy i żądamy, aby prezydent Trump oficjalnie stawił się i złożył zeznania przed komisją nadzoru - powiedział.
Jak podkreślił, "pojawia się on w aktach Epsteina obok Jeffreya Epsteina i Ghislaine Maxwell więcej razy niż ktokolwiek inny".
Wtórował mu demokrata z Wirginii James Walkinshaw, który powiedział reporterom, że śledztwo nie może być uznane za zakończone, dopóki obecny prezydent również nie stawi się przed komisją.
Znajomość Epstein - Clintonowie
Dotychczas Clintonowie nie zostali oskarżeni przed sądem o żadne przestępstwo powiązane z Epsteinem. Podkreślali, że nie posiadają informacji istotnych dla dochodzenia.
Jak wyjaśniał wcześniej rzecznik byłego prezydenta, Clinton spotkał się z Epsteinem kilka razy i odbył cztery podróże jego samolotem. Jak twierdzi, nie miał wówczas wiedzy o przestępczej działalności finansisty. Jego przedstawiciele twierdzą, że zerwał stosunki z Epsteinem w 2006 roku.
W ujawnionych dokumentach sprawy Epsteina nie wykryto dotąd dowodów na przestępstwa, choć są tam zdjęcia byłego prezydenta w towarzystwie Epsteina i kobiet. Epstein kilka razy miał odwiedzić Biały Dom za czasów administracji Clintona.
Do wszczęcia śledztwa przeciwko Billowi Clintonowi za jego związki z Epsteinem nawoływał prezydent Donald Trump, który sam przez wiele lat przyjaźnił się z finansistą skazanym za wykorzystywanie nieletnich. Epstein w 2019 roku popełnił samobójstwo w areszcie.
Adrian Wróbel, Mikołaj Gątkiewicz /lulu
Źródło: PAP, New York Times
Źródło zdjęcia głównego: House Oversight Democrats