- Jedyne, czego chcę, to wolność dla ludzi - powiedział Trump w rozmowie z dziennikarzem "The Washington Post". Była to jego odpowiedź na pytanie, jakie nadzieje wiąże z atakiem na Iran i dążeniem do zmiany reżimu.
Rozmowa telefoniczna z prezydentem została przeprowadzona po godzinie 4 nad ranem czasu lokalnego (po godzinie 10 w Polsce). Wypowiedź ta była jego pierwszą od opublikowanego nagrania, w którym poinformował o operacji i wezwał Irańczyków do przejęcia instytucji państwa.
- Chcę bezpiecznego narodu i to właśnie będziemy mieć - zapewnił Trump. Nie odpowiedział na inne pytania gazety na temat skali operacji czy potencjalnego zaangażowania wojsk USA na lądzie.
Dziennik zauważył, że jeszcze w maju ubiegłego roku Trump krytykował tych, którzy "interweniują w skomplikowane społeczeństwa, których nawet nie rozumieli".
W sobotę Izrael i USA zaatakowały cele w Iranie. W odpowiedzi reżim wystrzelił pociski w kierunku Izraela i amerykańskich baz w regionie.
ZOBACZ RELACJĘ NA ŻYWO O SYTUACJI W IRANIE > > >
Opracował Filip Czerwiński /lulu