Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. W pewnym momencie "zrobiło się dość nietypowo"

Hillary Clinton po przesłuchaniu w Izbie Reprezentantów
Hillary Clinton zeznaje przed komisją ds. nadzoru Izby Reprezentantów USA. Relacja Marcina Wrony
Źródło: TVN24 BiS
Nigdy nie leciałam jego samolotem ani nie odwiedziłam jego wyspy, domów, biur - oświadczyła Hillary Clinton, która za zamkniętymi drzwiami zeznawała w sprawie Jeffreya Epsteina. Opublikowała ona jednak swoje wystąpienie wstępne. Była sekretarz stanu USA wezwała komisję w Kongresie do przesłuchania pod przysięgą prezydenta Donalda Trumpa.

Hillary Clinton, była pierwsza dama USA i amerykańska sekretarz stanu w latach 2009-2013, zeznawała w czwartek przed komisją ds. nadzoru Izby Reprezentantów USA w sprawie Jeffreya Epsteina. Odbywało się to za zamkniętymi drzwiami. Clinton opublikowała jednak na X swoją mowę wstępną.

Po siedmiogodzinnym wystąpieniu przed komisją Clinton powiedziała reporterom, że przez cały dzień wielokrotnie zadawano jej te same pytania, ale miała możliwość przedstawić pewne sugestie dotyczące prowadzenia śledztwa.

- Nie wiem, ile razy musiałem powtarzać, że nie znam Jeffreya Epsteina. Nigdy nie byłam na jego wyspie. Nigdy nie byłam w jego domach. Nigdy nie byłam w jego biurze - opowiadała była pierwsza dama.

- Potem zrobiło się dość nietypowo, bo zaczęto mnie pytać o UFO i zadano serię pytań o Pizzagate, jedną z najbardziej ohydnych, fałszywych teorii spiskowych szerzonych w internecie - dodała, odnosząc się do zdyskredytowanej teorii spiskowej mówiącej o tym, że wewnątrz Partii Demokratycznej działała siatka pedofilska w jednej z waszyngtońskich pizzerii.

Hillary Clinton po przesłuchaniu w Izbie Reprezentantów
Hillary Clinton po przesłuchaniu w Izbie Reprezentantów
Źródło: Olga Fedorova/PAP/EPA

W rozmowie z dziennikarzami, po zeznaniach byłej pierwszej damy, James Comer - przewodniczący Komisji Nadzoru Izby Reprezentantów - odrzucił pomysł, aby Donald Trump stanął przed komisją. - Prezydent Trump odpowiedział na setki, jeśli nie tysiące pytań od was wszystkich na temat Epsteina i uważam, że był bardzo transparentny w ujawnianiu dokumentów - ocenił republikanin z Kentucky.

Przesłuchanie tymczasowo przerwane

Clinton przyznała, że przelotnie znała partnerkę Epsteina, Ghislaine Maxwell, i że była ona osobą towarzyszącą jednego z gości na weselu jej córki, Chelsea w 2010 roku.

Była szefowa dyplomacji USA krytykowała sposób prowadzenia dochodzenia przez republikanów, lecz wyraziła przy tym pewność, że jej mąż nie wiedział nic o przestępstwach Epsteina. Jak twierdziła, świadczy o tym chronologia, bo ich znajomość zakończyła się lata przed tym, jak przestępstwa miliardera wyszły na jaw.

Jak podał CNN, powołując się na wtajemniczone źródła, Clinton była pytana między innymi o to, co czuła, kiedy dowiedziała się, że jej mąż był masowany przez młode kobiety z otoczenia Epsteina. Miała odpowiedzieć, że nie jest tu, by mówić o swoich uczuciach.

Przesłuchanie zostało tymczasowo przerwane po tym, jak wbrew ustalonym wcześniej regułom kongresmenka republikanów Lauren Boebert wysłała zdjęcie z wewnątrz sali prawicowemu publicyście Benny'emu Johnsonowi. Clinton wyraziła żal, że przesłuchanie odbyło się za zamkniętymi drzwiami i powiedziała, że ma nadzieję, że nagranie z przesłuchania zostanie szybko opublikowane.

"Byłam przerażona tym, czego się dowiedzieliśmy"

Clinton oświadczyła między innymi, że nie posiada informacji na temat działań przestępczych Epsteina ani Maxwell oraz nigdy nie spotkała tego finansisty i przestępcy seksualnego.

"Nie pamiętam, bym kiedykolwiek spotkała pana Epsteina, nigdy nie leciałam jego samolotem ani nie odwiedziłam jego wyspy, domów ani biur" - przekazała Clinton.

"Tak jak każda inna przyzwoita osoba, byłam przerażona tym, czego dowiedzieliśmy się o ich przestępstwach" - dodała. Wezwała też komisję do przesłuchania prezydenta Donalda Trumpa pod przysięgą na temat Epsteina.

Jej mąż, były prezydent Bill Clinton, ma złożyć zeznania przed komisją w piątek.

Clintonowie i sprawa Epsteina

Clintonowie nie zostali oskarżeni przed sądem o żadne przestępstwo powiązane z Epsteinem. Podkreślali, że nie posiadają informacji istotnych dla dochodzenia.

Jak wyjaśniał wcześniej rzecznik byłego prezydenta, Clinton spotkał się z Epsteinem kilka razy i odbył cztery podróże jego samolotem. Nie posiadał jednak wówczas wiedzy o przestępczej działalności finansisty. Jego przedstawiciele twierdzą, że zerwał stosunki z Epsteinem w 2006 roku. W ujawnionych dokumentach sprawy Epsteina nie wykryto dotąd dowodów na przestępstwa, choć są tam zdjęcia byłego prezydenta w towarzystwie Epsteina i kobiet.

Do wszczęcia śledztwa przeciwko Billowi Clintonowi za jego związki z Epsteinem nawoływał prezydent Donald Trump, który sam przez wiele lat przyjaźnił się z miliarderem. Epstein w 2008 roku został skazany za nakłanianie nieletniej do stosunku płciowego. W 2019 roku popełnił samobójstwo w areszcie, gdy oczekiwał na proces w szeroko zakrojonej sprawie dotyczącej handlu ludźmi w celach seksualnych i wykorzystywania seksualnego nieletnich.

OGLĄDAJ: Afera Epsteina. "Wielu obawia się zeznań Clintonów”
pc

Afera Epsteina. "Wielu obawia się zeznań Clintonów”

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowali Kuba Koprzywa i Adam Styczek /akr, akw

Czytaj także: