Napastnik z Liege, który we wtorek zabił dwie policjantki i studenta, kilka godzin wcześniej zabił jeszcze jedną osobę – poinformował belgijski minister spraw wewnętrznych Jan Jambon.
Sprawca ataku Benjamin Herman w poniedziałek wyszedł na przepustkę z więzienia. W nocy z poniedziałku na wtorek - jak poinformował w środę szef MSW Jan Jambon – zabił mężczyznę w
Belgijskie media podają, że był to jego znajomy z więzienia.
Zabójstwo młotkiem
Telewizja publiczna RTBF podała, że śledztwo prowadzone jest teraz w rejonie
Zradykalizował się w więzieniu
Belgijska telewizja publiczna RTBF podała, że napastnik to 36-letni drobny kryminalista i sprzedawca narkotyków, który w poniedziałek wyszedł z więzienia w Lantin koło Liege na przepustkę. Figurował na liście obserwacyjnej belgijskich służb po tym, jak zradykalizował się w więzieniu i najprawdopodobniej przeszedł na islam.
Belgijskie władze starają się ustalić jak było możliwe to, że został on zwolniony z więzienia. Minister sprawiedliwości Koen Geens przyznał, że czuje się "odpowiedzialny" za wtorkowy atak. - Pytanie, czy ten mężczyzna powinien zostać wypuszczony jest uderzające, ponieważ zabił trzy całkowicie niewinne osoby z zamiarem zabicia (także) siebie - stwierdził na antenie radia RTBF, nie wiedząc jeszcze najwyraźniej o czwartej ofierze.
Podwyższony poziom zagrożenia terrorystycznego trwa w Belgii nieprzerwanie od czasu ataków w Paryżu w listopadzie 2015 roku i rok późniejszego w Brukseli, w którym zginęły 32 osoby.
Autor: pk,mm/adso / Źródło: BFMTV, RTBF, Reuters