Ukraina walczy z inwazją Rosji. Prezydent Stanów Zjednoczonych Joe Biden napisał na Twitterze, że "dwa miesiące po tym, jak Putin rozpoczął niesprowokowany i nieuzasadniony atak na Ukrainę, Kijów nadal stoi". "Będziemy nadal wspierać Ukraińców w ich walce o obronę ojczyzny" – zapewnił. Ukraiński sztab generalny przekazał wcześniej, że wojska okupantów atakują głównie we wschodniej strefie operacyjnej, chcąc ustanowić pełną kontrolę nad obwodami donieckim i ługańskim oraz zabezpieczyć drogę lądową na Krym. W tvn24.pl relacjonujemy kolejny dzień rosyjskiej inwazji.
> Wywiad wojskowy Ukrainy (HUR) podał w komunikacie, że obrońcy zabili w walkach w obwodzie chersońskim dwóch rosyjskich generałów. Dodano, że inny generał "został ciężko ranny i w stanie krytycznym ewakuowany".
> Wojska rosyjskie wywożą z Mariupola ciała wydobyte spod gruzów zbombardowanego w marcu teatru dramatycznego - poinformował doradca mera tego miasta Petro Andriuszczenko. Według przedstawiciela lokalnych władz agresorzy przewożą ciała ofiar "do wsi Manhusz, gdzie zrzucają je do 300-metrowego okopu".
> Obiekt wojskowy i dwa budynki mieszkalne w Odessie ucierpiały w wyniku rosyjskiego ostrzału - poinformowały w sobotę ukraińskie Siły Zbrojne. Według służb zginęło co najmniej sześć osób, w tym trzymiesięczne niemowlę.
Autorka/Autor: mp, pp
Źródło: PAP, Reuters
Źródło zdjęcia głównego: Wolfgang Schwan / Anadolu / Abaca / PAP