Świat

Ameryka czeka na nowego prezydenta

Świat

Aktualizacja:

Ten dzień Amerykanie mają zapamiętać na długo. Od godz. 18 po podniosłej uroczystości u stóp waszyngtońskiego Kapitolu będą mieli nowego 44. prezydenta. Barack Obama, pierwszy Afroamerykanin obejmujący ten urząd, rozpocznie swoje rządy z ogromnym kapitałem społecznego poparcia, optymizmu i zaufania.

Oprawa prezydenckiego zaprzysiężenia jak zwykle będzie bogata i kosztowna - setki gości (w tym załoga Airbusa, który w czwartek awaryjnie wylądował na rzece Hudson w Nowym Jorku), wojsko w galowych mundurach i łopoczące na wietrze gwiaździste sztandary - to wszystko będzie kosztować ponad 1,2 mln dolarów.

250 tys. widzów, których bezpieczeństwa będzie pilnować 10 tys. policjantów, zasiądzie w specjalnie wyznaczonej strefie z widokiem na schody, na których Obama złoży prezydencką przysięgę. Choć bilety wstępu oficjalnie są darmowe, na czarnym rynku jednak ceny biletów na najlepsze miejsca dochodzą nawet do 20 tys. dolarów.

Niezwykła atmosfera

"Uroczyście przysięgam, że będę z oddaniem wykonywać urząd Prezydenta Stanów Zjednoczonych, i będę ze wszystkich sił strzegł, chronił i bronił Konstytucji Stanów Zjednoczonych” - choć te słowa już kilkadziesiąt razy padały u stóp Kapitolu, tym razem uroczystość będzie zupełnie niepodobna do poprzednich nie tylko ze względu na liczby.

W powietrzu będzie czuć podniecenie być może największe w historii. Oto bowiem 44. przywódcą USA zostanie czarnoskóry syn Kenijczyka, człowiek, którego pochodzenie jeszcze kilkadziesiąt lat temu przekreślałoby jakiekolwiek szanse na polityczną karierę.

Z inauguracji Obamy cieszą mieszkańcy Kenii, kraju jego ojca
Z inauguracji Obamy cieszą mieszkańcy Kenii, kraju jego ojca

Zaprzysiężenie w 2009 r. będzie również niezwykłe z innego powodu - Barack Obama wyrósł bowiem na zbawcę pogrążonych w kryzysie Stanów Zjednoczonych. Po ośmiu latach rządów George'a W. Busha Obama traktowany jest jako remedium na niemal wszystkie bolączki Amerykanów.

"Zmiana" - hasło kampanii Obamy, która porwała miliony, czeka na urzeczywistnienie. Przeczytaj więcej o amerykańskich wyborach prezydenckich

Obama zaufania

Według sondażu "New York Timesa" i telewizji CBS News, 79 procent Amerykanów optymistycznie zapatruje się na najbliższe cztery lata pod rządami Obamy. Nawet 58 procent tych, którzy w wyborach głosowali na republikańskiego kandydata Johna McCaina, wierzy, że prezydentura Obamy okaże się sukcesem.

Przeważająca większość wierzy, że Obama przyniesie rzeczywiste zmiany w Waszyngtonie, będzie podejmował właściwe decyzje w sprawach gospodarki i polityki zagranicznej, i ochroni kraj przed atakami terrorystycznymi.

O godz. 18 zaprzysiężenie Baracka Obamy na 44. prezydenta USA. Transmisja w tvn24.pl

Źródło: tvn24.pl, PAP