Prokurator ukarał Beatę Szydło, jest decyzja sądu

Beata Szydło
Beata Szydło o karze: jest tu pewna różnica zdań
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Łukasz Gągulski/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił decyzję Prokuratury Regionalnej w Rzeszowie o nałożeniu trzech tysięcy złotych kary na Beatę Szydło. Była premier, a obecnie europosłanka PiS, została ukarana za niestawiennictwo na przesłuchaniu w śledztwie dotyczącym kampanii "Sprawiedliwe Sądy" Polskiej Fundacji Narodowej.

Prokuratura Regionalna w Rzeszowie poinformowała o decyzji sądu w czwartek. Jak przekazano, 4 września Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił zażalenie pełnomocnika Beaty Szydło i uchylił postanowienie prokuratora z 29 lipca 2026 roku.

Kara w wysokości trzech tysięcy złotych została nałożona na byłą premier w związku z jej kilkukrotnym niestawiennictwem na wezwanie prokuratury. Szydło ma być przesłuchana jako świadek w śledztwie dotyczącym kampanii medialnej "Sprawiedliwe Sądy" Polskiej Fundacji Narodowej.

Prokurator: świadek ma obowiązek się stawić

Prokuratura przypomina, że zgodnie z Kodeksem postępowania karnego osoba wezwana w charakterze świadka ma obowiązek stawić się na wezwanie i złożyć zeznania. Za nieusprawiedliwione niestawiennictwo może zostać nałożona kara pieniężna do trzech tysięcy złotych.

W przypadku Beaty Szydło prokurator zdecydował o nałożeniu maksymalnej przewidzianej w tym przepisie kary.

Postanowienie nie było prawomocne i pełnomocnik byłej premier złożył na nie zażalenie.

Sąd: immunitet obejmuje także karę pieniężną

Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił decyzję prokuratora. W uzasadnieniu - jak przekazała Prokuratura Regionalna w Rzeszowie - sąd wyraził stanowisko, że formalny immunitet posła Parlamentu Europejskiego obejmuje również zakaz stosowania wobec niego kary pieniężnej przewidzianej w art. 285 par. 1 Kodeksu postępowania karnego.

Prokurator regionalny w Rzeszowie Jaromir Rybczak nie zgadza się z taką interpretacją. Jego zdaniem oznacza ona rozszerzenie ochrony immunitetowej poza przypadki wskazane w Konstytucji.

Prokuratura argumentuje, że immunitet parlamentarny powinien dotyczyć sytuacji związanych z pociągnięciem posła do odpowiedzialności karnej albo pozbawieniem go wolności. Zdaniem prokuratora kara pieniężna za niestawiennictwo świadka nie jest ani odpowiedzialnością za przestępstwo lub wykroczenie, ani pozbawieniem wolności.

Prokuratura krytykuje sposób rozpoznania zażalenia

W komunikacie prokurator zwrócił również uwagę na sposób rozpoznania sprawy przez sąd. Jak przekazał, posiedzenie odbyło się bez udziału stron, a zarządzenie o jego wyznaczeniu zostało wydane tego samego dnia.

Prokurator podkreślił, że nie miał możliwości przedstawienia przed sądem swojego stanowiska dotyczącego zakresu immunitetu.

Jednocześnie zaznaczył, że kwestia dopuszczalności nałożenia przez prokuratora kary pieniężnej na europosła nie była wcześniej kwestionowana w zażaleniu pełnomocnika Beaty Szydło.

Postanowienie Sądu Okręgowego w Warszawie jest prawomocne i prokurator nie może się od niego odwołać.

Będzie kolejny termin przesłuchania

Prokuratura poinformowała, że w związku z deklaracją Beaty Szydło dotyczącą dobrowolnego stawiennictwa na przesłuchanie zostanie wyznaczony kolejny termin tej czynności.

Śledztwo, w którym ma zostać przesłuchana była premier, dotyczy kampanii "Sprawiedliwe Sądy" prowadzonej przez Polską Fundację Narodową. Kampania była realizowana w 2017 roku i dotyczyła reformy wymiaru sprawiedliwości.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: