Usunęli ogromną torbiel z wątroby, ważyła blisko dziewięć kilogramów

Lekarze usunęli ogromną torbiel
Dlaczego warto się badać nawet jak nic nam nie dolega? Rusza "pierwszy tak duży program profilaktyki w Polsce"
Źródło wideo: Adrianna Otręba/Fakty TVN
Źródło zdj. gł.: USK Rzeszów
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Torbiel na wątrobie 87-latki rosła od ponad 20 lat. Gdy zaczęła przeszkadzać kobiecie w funkcjonowaniu, lekarze zdecydowali się na operację. Zmiana razem z fragmentem wątroby, który musiał zostać usunięty podczas zabiegu, ważyła prawie dziewięć kilogramów.

Operację przeprowadzili lekarze z Kliniki Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego im. Fryderyka Chopina w Rzeszowie. Jak podaje szpital, historia zmiany zaobserwowanej u 87-letniej dziś kobiety sięga 2003 roku.

"W wykonanym wówczas badaniu USG jamy brzusznej torbiel miała wymiary około 4 × 8 cm. W kolejnych latach pacjentka pozostawała pod kontrolą, a badania obrazowe wykazywały stopniowe powiększanie się zmiany" – czytamy w komunikacie.

Operacja 87-latki

Do szpitala kobieta trafiła, gdy torbiel zaczęła powodować u niej duszność oraz objawy podniedrożności przewodu pokarmowego. Podczas tomografii okazało się, że olbrzymia zmiana zajmuje znaczną część jamy brzusznej, wpływając na żołądek, jelita i pęcherz.

Lekarze wciąż mieli nadzieję, że uda się uniknąć interwencji chirurgicznej. "Podjęto próbę małoinwazyjnego leczenia poprzez przezskórny drenaż torbieli. Odprowadzono około 800 ml treści, jednak nie uzyskano znaczącej poprawy klinicznej. Pacjentkę zakwalifikowano więc do leczenia operacyjnego" – podaje szpital.

Lekarze usunęli ogromną torbiel
Lekarze usunęli ogromną torbiel
Źródło zdjęcia: USK Rzeszów

Usunięty guz miał wymiary 30 × 29 × 17 cm, a cały materiał pooperacyjny (torbiel i segmenty III i IV wątroby) ważył 8753 gramów.

– Decyzja o operacji wymagała bardzo dokładnej oceny stanu pacjentki oraz bilansu korzyści i ryzyka. Ten przypadek pokazuje, że o kwalifikacji do leczenia chirurgicznego nie powinien decydować wyłącznie wiek metrykalny. Kluczowe są stan chorego, charakter choroby i możliwość uzyskania realnej korzyści z zabiegu – mówi dr n. med. Jacek Pszeniczny, kierownik Kliniki Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej USK w Rzeszowie.

"Badania profilaktyczne w kierunku nowotworów powinny być czymś naturalnym"
Źródło: TVN24
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: