W poniedziałek (20 kwietnia) po godzinie 1 lescy policjanci zostali wezwani na miejsce awantury domowej w miejscowości Uherce Mineralne. "Podczas rozpytania 30-latka, który zgłosił interwencję, policjanci wyczuli dym, a około 50 m od zabudowań mieszkalnych, zauważyli ogień w miejscu składowania suchego siana" - przekazała policja.
O sytuacji funkcjonariusze powiadomili dyżurnego i sami próbowali opanować ogień. Ostatecznie został ugaszony przez strażaków.
Dzielnicowi zatrzymali 30-latka. Miał w organizmie ponad promil alkoholu. "Mężczyzna przyznał się, że podpalił siano rodziców, jednak nie potrafił logicznie wytłumaczyć swojego zachowania. Miało być podyktowane tym, że nie chcieli go wpuścić do domu, bo był nietrzeźwy" - podała policja.
Ponieważ dalej próbował się awanturować, noc spędził w policyjnej izbie zatrzymań.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Lesko